Złoty nie dba o rating

  • Marek Rogalski
11-01-2017, 11:04

Od początku roku nasza waluta radzi sobie lepiej, podobnie jak pozostałe polskie aktywa. Ocieplenie klimatu inwestycyjnego wynika z oczekiwań co do odbicia się gospodarki w najbliższych kwartałach.

Mamy też duże szanse na wyciszenie ryzyka politycznego w kraju. Wreszcie - niewykluczone, że rozpoczyna się korekta półrocznego wzrostu dolara na globalnych rynkach, co również powinno stanowić dodatkowe wsparcie dla rynków wschodzących. Wydaje się, że balon oczekiwań związany z pozytywnym wpływem działań administracji nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych na gospodarkę został nadmiernie napompowany. Byłoby pewną naiwnością uważać, że rynki zaczną rozliczać Donalda Trumpa dopiero po jego przysłowiowych 100 dniach prezydentury. Mogą to zrobić wcześniej, zwłaszcza, że zdyskontowane zostały już potencjalne 3 ruchy na stopach procentowych w tym roku. 

W kraju w najbliższych dniach kluczowa będzie kwestia decyzji w sprawie ratingów, które poznamy w piątek wieczorem ze strony agencji Fitch i Moody’s. Pewne ryzyko pogorszenia noty istnieje, gdyż Moody’s utrzymuje negatywną perspektywę. Utrzymanie obecnego status quo będzie kredytem zaufania dla programu wicepremiera Mateusza Morawieckiego, zakładającego ożywienie gospodarki w perspektywie najbliższych kwartałów i oczywiście mocnym bodźcem do dalszych zwyżek notowań naszej waluty. Nie wykluczone, że potrwają one nawet kilka tygodni.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Złoty nie dba o rating