USD/PLN
Po słabych danych o produkcji przemysłowej, wbrew przewidywaniom, notowania USD/PLN nie odbiły w kierunku ostatnich maksimów. Po danych o inflacji CPI w USA w górę ruszył natomiast eurodolar, a w ślad za nim złotówka umocniła się do dolara amerykańskiego.
Reakcja ta była jednak jedynie chwilowa. Tym samym pozytywnie przetestowana została przyspieszona linia trendu wzrostowego z genezą 14 sierpnia, ale w dalszym ciągu nie zostały wygenerowane sygnały pogłębienia spadkowej korekty. Pokonanie wspomnianej linii otworzyłoby drogę do poziomu 3,2057, a po ich sforsowaniu do okolic 3,17.
Sygnałem potwierdzającym kontynuację fali wzrostowej byłoby pokonanie ustanowionych w zeszłym tygodniu maksimów (3,2640).
EUR/PLN
Niewielką zmienność w dalszym ciągu oglądamy na notowaniach EUR/PLN. Po tym jak wczoraj wieczorem kurs dotarł do linii trendu wzrostowego z genezą w czerwcu br., od tamtej pory notowania konsolidują się powyżej tego wsparcia. Nieduży zasięg tej konsolidacji sprawia, że może ona stanowić zarówno sygnał zbliżającego się wybicia w dół, jak i sygnał odwrócenia. Od kilku miesięcy para ta porusza się wewnątrz kanału wzrostowego, którego dolnym ograniczeniem jest wspomniana linia trendu.
Zejście poniżej tej linii trendu wzrostowego z genezą w czerwcu br. i tego-miesięcznych minimów (4,17 – 4,18) pozwoliłoby na pogłębienie ruchu w dół z początku miesiąca przynajmniej do okolic 4,14.