Złoty nieco słabszy

Marcin R. Kiepas Admiral Markets
21-10-2014, 00:00

Komenatrz walutowy

W poniedziałek złoty osłabił się do głównych walut, odreagowując swoje dość zaskakujące umocnienie z piątku, gdy m.in. na EUR/PLN i CHF/PLN zostały wybronione kluczowe opory, broniące przed dalszą silną przeceną polskiej waluty. O godzinie 16.27 za euro trzeba było zapłacić 4,2225 zł, dolar kosztował 3,3068 zł, a szwajcarski frank 3,4995 zł. W żadnym z trzech przypadków nie doszło do istotnej zmiany sytuacji technicznej na wykresach. Dlatego w kolejnych dniach dalej będzie się toczyła walka o wspomniane wcześniej opory na EUR/PLN (4,2256-4,2380 zł) i CHF/PLN (3,50-3,5135 zł) oraz o kontynuację trendu wzrostowego na USD/PLN.

Osłabienie złotego, w sytuacji gdy notowania EUR/USD pozostały stabilne, a w kalendarium brakowało ważnych publikacji makroekonomicznych, to w głównej mierze reakcja na lekkie pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych i związany z tym wzrost awersji do ryzyka. W kolejnych dniach w dalszym ciągu nastroje na światowych rynkach będą odgrywać pierwszoplanową rolę przy kształtowaniu się kursu złotego.

We wtorek główne impulsy będą płynąć z Chin. Jeszcze w nocy zostanie opublikowany raport na temat dynamiki chińskiego PKB za III kwartał. Rynek oczekuje, że druga największa gospodarka świata zmniejszyła tempo rozwoju do 7,2 proc. r/r z 7,5 proc. w drugim kwartale. Gorsze dane mogłyby zszokować inwestorów, wywołując ucieczkę od ryzykownych aktywów w kierunku tych bezpiecznych. Wówczas ucierpi również złoty. Lepsze dane rozładują napięcie wokół chińskiej gospodarki (i strach przed twardym lądowaniem), stając się popytowym impulsem dla rynków. Wtedy złoty zyska na wartości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin R. Kiepas Admiral Markets

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Złoty nieco słabszy