Złoty odzyskuje zaufanie
Ubiegły tydzień obfitował w wydarzenia. Mimo zbombardowania ambasady chińskiej przez wojska NATO, złoty na początku tygodnia kontynuował tendencje do umacniania swej wartości. W ocenie ekspertów, spowodowane było to oczekiwaniem na inwestycje bezpośrednie w naszym kraju. Wzrostowi wartości złotego pomogli inwestorzy zagraniczni, którzy kupowali naszą walutę. Tej tendencji sprzyjały też przewidywania analityków, którzy — w związku z prywatyzacjami Pekao SA i Orbisu — prognozowali wzrost wartości naszej waluty od 4 do 5 proc. powyżej parytetu już na początku drugiej połowy roku.
RÓWNIEŻ coraz lepsze dane makroekonomiczne pomogły we wzroście wartości złotego. Zakończenie przez bank centralny transakcyjnego charakteru fixingu, a co za tym idzie — następny krok w stronę całkowitego uwolnienia złotego, co nastąpi już 7 czerwca, w ocenie analityków powinno pomóc wzrostowi wartości naszej waluty.
Również pozytywne nastroje na światowych giełdach i zmęczenie inwestorów konfliktem na Bałkanach pomogły złotemu. Kupowały go tak polskie banki, licząc na szybki napływ dewiz inwestycjami bezpośrednimi, jak i zachodni inwestorzy. W środę złoty osiągnął najwyższy poziom od 7 lutego — 3 proc. odchylenia od parytetu.
JEDNAK niepokoje u naszych wschodnich sąsiadów spowodowały, że polska waluta ponownie zaczęła się osłabiać. Zdymisjonowanie premiera Primakowa i późniejsze informacje o debacie w rosyjskim parlamencie nad pozbawieniem stanowiska prezydenta Rosji spowodowały sprzedaż złotego. W ocenie ekspertów, nasz kraj jest jeszcze ciągle zależny od surowców rosyjskich. Również, pamiętając skalę ostatniego kryzysu, który rozpoczął się od Rosji, inwestorzy zaczęli uciekać w bezpieczną walutę, jaką jest dolar. Tę tendencję można było również zaobserwować na światowych rynkach walutowych. Dolar umocnił się również w relacji do euro. Na polskim forexie można było zauważyć w środę znaczny wzrost wartości dolara o 2,8 grosza i równoczesny spadek o 0,7 grosza wartości euro.
POD KONIEC tygodnia tak inwestorzy zagraniczni, jak i banki krajowe wyzbywali się nadal złotego. Niepokoje polityczne ponownie przyczyniły się do tworzenia przez inwestorów rezerw w „bezpiecznych walutach”.
W CZWARTEK złoty ponownie stracił 3,3 grosza w relacji do dolara, również tym razem na wartości w relacji do euro. Odchylenie od parytetu zmniejszyło się do 1,90 proc. Jednak spodziewane wpływy z prywatyzacji, spodziewana poprawa oceny zdolności kredytowej naszego kraju przez agencję ratingową S&P oraz lepsze perspektywy dla naszej gospodarki spowodowały ponowne wybicie naszej waluty. Już w piątek złoty wybił się na otwarciu do 2,44/2,34 proc. odchylenia od parytetu. Za dolara płacono 3,9240/90 zł, a za euro 4,1865/10 zł.
EKSPERCI uważają, że ze względu na dobre informacje fundamentalne złoty nadal będzie się umacniał, a wpływ rosyjskich niepokojów będzie krótkotrwały. Przewidywany poziom złotego w przyszłym tygodniu, analitycy oceniają na 3 proc. odchylenia od parytetu.