Złoty popadł w niełaskę

Szymon Zajkowski
opublikowano: 2014-03-13 00:00

Od początku tygodnia złoty traci na wartości wobec euro oraz franka szwajcarskiego.

Wczoraj kurs EUR/PLN po raz pierwszy od miesiąca wzrósł powyżej 4,23 zł, natomiast CHF/PLN dotarł do 3,48, czyli pod maksima z ostatnich miesięcy. Uważamy jednak, że to nie koniec okresu słabości złotego. Wpływ na to mają utrzymujące się czynniki, które podnoszą awersję do ryzyka. Słabo wypadają dane makro z Chin, co wzbudza obawy o kondycję światowego wzrostu gospodarczego oraz wciąż napięta pozostaje sytuacja na Krymie, co dodatkowo uderza w waluty naszego regionu. Wywołuje to również umocnienie walut uznawanych za bardziej bezpieczne, jak frank szwajcarski.

Uważamy, że dopóki widmo konfliktu zbrojnego nie zostanie zażegnane, polska waluta nie ma szans na trwalsze umocnienie. Co więcej, ubiegłotygodniowy brak obniżki kosztu pieniądza przez Europejski Bank Centralny oraz podniesienie prognoz wzrostu gospodarczego dla strefy euro wspierają notowania wspólnej waluty — również wobec złotego. Natomiast notowania euro wobec dolara przy braku ważnych wydarzeń od początku tygodnia pozostają w stosunkowo wąskim przedziale wahań (1,3840- -1,39). W pewnym stopniu równoważą się ubiegłotygodniowe pozytywne informacje dla obu walut. Dziś jednak impulsem do wybicia ze wspomnianego przedziału stać się mogą dane o sprzedaży detalicznej za luty w USA. Z powodu najmroźniejszej zimy od ponad trzydziestu lat dane mogą znów negatywnie zaskoczyć, co natomiast powinno osłabić dolara wobec euro.