Złoty powyżej parytetu
Dojście do konsensusu w rządzącej koalicji, w sprawie poparcia dla polityki rządu przez partie go tworzące, pomogło wzrostowi wartości naszej waluty. Pozytywne informacje, że nie nastąpią zmiany na stanowisku premiera czy też wicepremiera, jak również coraz bardziej prawdopodobne przyjęcie przez Sejm projektu przyszłorocznego budżetu spowodowały wybicie złotego ponad centralny parytet. Jednak zdania analityków rynkowych co do przyszłego kursu naszej waluty są podzielone. Część z nich twierdzi, że złoty do końca roku będzie utrzymywał się na poziomie zbliżonym do parytetu. Większość uważa jednak, że wpływy z prywatyzacji spowodują przebicie przez naszą walutę poziomu 2 proc. powyżej parytetu.
WCZORAJ złoty otworzył się na poziomie 0,18/0,07 proc. odchylenia od parytetu. Za dolara płacono 4,0835/75 zł, a za euro 4,3403/67 zł. W związku z tym, że wczoraj w Stanach Zjednoczonych świętowano jubileusz odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba, obroty na rynku spadły. Brak obecności graczy tak na polskim, jak i światowym forexie sprawił, że złoty w czasie wczorajszej sesji utrzymywał się na poziomie zbliżonym do centralnego parytetu.
Wczoraj Ministerstwo Finansów zaoferowało 6-tygodniowe bony skarbowe za 300 mln zł, 13- -tygodniowe za 100 mln zł, 39-tygodniowe za 500 mln zł i 52-tygodniowe za 100 mln zł. Rano, zdaniem ekspertów, oprocentowanie polskiego benchmarku — bonów 52-tygodniowych miało podskoczyć do 14,15 proc. Popyt inwestorów nieznacznie przekroczył ofertę resoru i wyniósł 1,382 mld zł.
Depozyty O/N otworzyły się na poziomie 13,50/13,90 proc., a T/N — 13,90/14,50 proc. Wczoraj oprocentowanie jednodniowego pieniądza, w związku z brakiem napływu czy też odpływu gotówki z rynku, utrzymywało się na poziomie zbliżonym do 14-procentowej stopy interwencyjnej. Bank centralny powstrzymał się przed przeprowadzeniem operacji otwartego rynku.
NA ŚWIATOWYCH rynkach walutowych inwestorzy kupowali dolara za euro. Za nową walutę europejską płacono 1,0635 USD. Do wzrostu wartości zielonego przyczyniło się powstrzymanie się Europejskiego Banku Centralnego od zacieśnienia polityki monetarnej oraz ubiegłotygodniowe wybicie indeksu Dow Jones.