"Piątek przynosi ogólną poprawę sentymentu na świecie, jednak niestety moim zdaniem jest duże ryzyko, że jest to tylko przejściowe, gdyż w nadchodzącym tygodniu mamy szereg istotnych danych makro, zarówno z Polski jak i z rynków bazowych. Główne dane dotyczyć będą inflacji w Polsce, strefie euro oraz USA, choć istotna może być również sprzedaż detaliczna w Niemczech" - powiedziała w rozmowie z PAP Biznes główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.
Zdaniem ekonomistki te dane nie będą raczej pozytywne i pokażą wysoką inflację przy słabnięciu realnej gospodarki.
"Jeśli tak będzie, to nastroje bardzo szybko mogą się popsuć" – dodała ekonomistka.
Kurtek powiedziała, że nawet w obliczu lepszych, piątkowych nastrojów na rynkach akcji czy surowców, złoty niestety nie umacnia się.
"Na EUR/PLN oscylujemy w okolicach 4,71 i wydaje się, że inwestorzy czekają już na nadchodzące dane i dopiero w miarę ich napływu można oczekiwać większej zmienności" - podsumowała.
Szacunkowe dane na temat niemieckiego CPI za czerwiec poznamy w środę, 29 czerwca o 14.00, a dane na temat sprzedaży detalicznej w tym kraju za maj zostaną opublikowane w czwartek, 30 czerwca o 8.00.
Szacunkowe dane na temat CPI z Francji za czerwiec poznamy w czwartek, 30 czerwca o 8.45.
Szybki szacunek CPI w UE za czerwiec zostanie opublikowany w piątek, 1 lipca o 11.00.
Dane na temat szacunkowej wartości CPI za czerwiec w Polsce GUS poda w piątek 1 lipca o godzinie 10.00.
O godzinie 15.53 kurs EUR/PLN pozostaje w okolicach czwartkowego zamknięcia na 4,7066, a USD/PLN idzie w dół o 0,23 proc. do 4,4636. Na rynkach bazowych dolar się osłabia, a para EUR/USD rośnie o 0,2 proc. do 1,0542.
RYNEK DŁUGU
"Piątek przynosi natomiast spory ruch na rynku długu, na którym po kilku dniach spadków rentowności rosną i to zarówno w Polsce jak i na rynkach bazowych. W tej chwili na krajowych SPW rentowności idą w górę o 5-11 pb, choć w ciągu dnia ruch był większy" – powiedziała Kurtek.
Zdaniem ekonomistki na obecnym etapie odreagowanie jest relatywnie niewielkie, ale w nadchodzącym tygodniu może się to zmienić.
"Rynek długu, podobnie jak rynek walutowy czeka na nadchodzące dane makro. Jeśli szybki odczyt inflacji w Polsce przekroczy 15 proc. rdr, czego nie można wykluczyć, to rentowności krajowego długu mogą ponownie pójść w górę. W tej chwili konsensus Bloomberga zakłada inflację w Polsce rdr na poziomie 15,5 proc." - dodała.
"Moim zdaniem scenariuszem bazowym na przyszły tydzień są wzrosty rentowności długu" – podsumowała ekonomistka Banku Pocztowego.
Na rynkach bazowych dochodowości amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych rosną o 2,5 pb do 3,095 proc., a niemieckich zwyżkują o 2 pb do 1,4585 proc.
