LONDYN (Reuters) - Złoty utrzymywał się we wtorek na stabilnym poziomie po tym jak dzień wcześniej stracił na wartości z powodu wypowiedzi wysokiego przedstawiciela ministerstwa finansów, która ponownie przywołała sprawę dewaluacji polskiej waluty.
Złoty spadł w poniedziałek do poziomu najniższego od dwóch tygodni wobec euro, ponieważ wiceminister finansów, Ryszard Michalski powiedział w wywiadzie dla Reutera, że jego resort ma nadzieję, iż złotego uda się osłabić zanim przyjęty zostanie przyjęty parytet wymiany do euro.
"Wciąż istnieje możliwość, że rząd będzie dążył i doprowadzi do zmiany reżimu walutowego, ale na tym etapie nie niepokoiłabym się tym zbytnio" - powiedziała Ewa Limańska-Moran, analityk ds. rynków wschodzących w banku Morgan Stanley.
"Na dziś wszystkie zmiany muszą być konsultowane z bankiem centralnym, a ten raczej nie zgodzi się na jakiekolwiek zmiany, przynajmniej do czasu wymiany członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP)" - dodała.
Bank centralny opowiada się za utrzymaniem swobodnego kursu złotego przed wstąpieniem do Unii Europejskiej.
Złoty utrzymywał się we wtorek na stabilnym poziomie. Dealerzy donoszą o dużym popycie na polskie obligacje, spowodowanym oczekiwaniami kolejnej obniżki stóp procentowych.
W ubiegłym tygodniu bank centralny obniżył główną stopę procentową o 50 punktów bazowych do 7,5 procent. Była to już szósta obniżka w tym roku. Inflacja wciąż jest niższa niż zakładany przez bank centralny przedział 2-4 procent.
Z opublikowanych w poniedziałek danych wynika, że w sierpniu deficyt na rachunku obrotów bieżących wzrósł do 290 milionów dolarów ze 108 milionów rok wcześniej. Informacje te nie zaniepokoiły jednak inwestorów, ponieważ trend wciąż wskazuje na wzrost eksportu.
"Dane były dokładnie takie, jak oczekiwaliśmy. Jeżeli chodzi o perspektywy deficytu obrotów bieżących to pozostają one dobre, bo spowolnienie wzrostu eksportu zostanie prawdopodobnie zrównoważone przez spadek importu, który wynika ze słabego popytu wewnętrznego" - powiedziała Limańska-Moran.
O godzinie 12.13 euro kosztowało 4,0887 złotego wobec 4.0959 w poniedziałek wieczorem. Dolar kosztował 4,1416 złotego wobec 4,1513.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))