Godzina 9.15 (Reuters) - Notowania na rynku walutowym i dłużnym rozpoczęły się nieco słabiej dla krajowych obligacji i złotego. Rynek czeka na publikację danych o deficycie obrotów bieżących za wrzesień, które zostaną podane w czwartek po południu. Dealerzy są zdania, że złoty będzie poruszał się teraz w ograniczonym zakresie.
Euro wyceniono na 3,9830 złotego, o 0,2 procent mocniej niż we wtorek, zaś dolara na 4,0558 złotego, o 0,3 procent mocniej niż wczoraj.
W środę rano na rynku obligacji panował spokój - rentowności znajdowały się w okolicach rekordowo niskich poziomów. We wtorek straciły one około pięć punktów bazowych na całej krzywej rentownośći. Dealerzy spodziewają się, że ceny będą uzależnione od oczekiwań dotyczących przyszłotygodniowej aukcji obligacji dwuletnich.
Rentowność obligacji 5-letnich wyniosła rano 6,18 procent, o cztery punkty bazowe wyżej niż na wtorkowego zamknięcia. Rentowność obligacji ośmioletnich DS1110 zmieniła się nieznacznie, a średnia rentowność wyniosła 6,0 procent.
O godzinie 12.45 prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), Leszek Balcerowicz spotka się z dziennikarzami w Bydgoszczy. Rynek oczekuje, że z jego wypowiedzi będzie można wysnuć przypuszczenia dotyczące deficytu obrotów bieżących za wrzesień, którego publikacja zapowiedziana jest na jutro.
Rynek oczekuje, że deficyt wynisie 490 milionów złotych, wynika z ankiety Reutera. Ministerstwo Gospodarki szacuje zaś, że wyniesie on około 550 milionów dolarów wobec 290 milionów dolarów w sierpniu.
O godzinie 10.000 rozpoczyna się konferencja prasowa Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), ale specjaliści nie oczekują, by zostały na niej podane bardzo znaczące dla rynku informacje. Być może jednak pojawią się na niej oczekiwania dotyczące wzrostu gospodarczego w trzecim kwartale.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))