Złotym jeszcze będzie bujać

Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 2021-03-24 09:35

Obserwowane w poniedziałek nieco zaskakujące umocnienie polskiej waluty, było we wtorek wymazywane. Sytuacja na globalnych rynkach jeszcze przez pewien czas będzie mieć kluczowy wpływ na sentyment w naszym regionie, chociaż można zauważyć spadek obaw związanych z wpływem trzeciej fali pandemii.

Te zostały pośrednio zdyskontowane w ostatnim osłabieniu się naszej waluty. I paradoksalnie, możliwe ogłoszenie przez rząd twardego lockdownu za kilka dni może zostać odebrane jako pozytywny sygnał poprzez skrócenie czasu do późniejszego odmrażania gospodarki . Mogłoby to też ograniczyć ostatnie obawy ekonomistów co do podtrzymania szacowanej wcześniej dynamiki wzrostu PKB w 2021 r.

Kluczowy wpływ na złotego będzie mieć zatem to, co stanie się z EUR/USD. Tu minorowe nastroje odnośnie perspektyw ożywienia w eurolandzie zderzają się z optymizmem wywołanym dyskusją o kolejnym, gigantycznym pakiecie prezydenta Joego Bidena – tym razem chodzi o wydatki na infrastrukturę, które mają przede wszystkim zmodernizować amerykańską gospodarkę na miarę potrzeb XXI wieku.

Dla rynków finansowych kluczowa będzie jednak kwestia jego sfinansowania – wyższe podatki uderzą w Wall Street, a duże emisje na rynku amerykańskiego długu mogą podbić rentowności amerykańskich obligacji w kontekście ostatnich zmian. Dlatego dolar pozostanie silny, co będzie ograniczać pole do umocnienia złotego. Dodajmy, że taki rozwój wypadków będzie też cieszyć decydentów w NBP.