ZM Bumar Łabędy chcą być grupą kapitałową

Maria Trepińska
opublikowano: 2001-01-25 00:00

ZM Bumar Łabędy chcą być grupą kapitałową

Resort gospodarki zwleka z podjęciem decyzji w sprawie gliwickiej spółki

Zarząd Zakładów Mechanicznych Bumar Łabędy czeka na decyzję WZA, czyli ministra gospodarki, w sprawie wydzielenia pięciu spółek, które utworzą grupę kapitałową. Co najmniej dwie z nich mogą być sprywatyzowane w 2001 r., z udziałem inwestorów zagranicznych. Jednak resort gospodarki zwleka z podjęciem ostatecznych decyzji.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, NWZA Zakładów Mechanicznych Bumar Łabędy miało pod koniec 2000 r. zaakceptować projekt restrukturyzacji firmy. Walnym zgromadzeniem akcjonariuszy dla gliwickiej spółki jest minister gospodarki. Od jego decyzji będzie zależeć, czy opracowany przez zarząd i przyjęty przez radę nadzorczą program restrukturyzacji oraz prywatyzacji będzie w 2001 r. zrealizowany. Zdaniem Zdzisława Goliszewskiego, przewodniczącego związku zawodowego Solidarność w ZM Bumar Łabędy, MG nie zaakceptuje tego programu, ponieważ został on zbyt słabo uzasadniony. Innego zdania jest Edward Zając, pełnomocnik ds. restrukturyzacji ZM Bumar Łabędy. Tymczasem resort gospodarki zwleka z podjęciem decyzji.

Budowa grupy

Aktualny program restrukturyzacji firmy zakłada zbudowanie grupy kapitałowej, poprzez wydzielenie ze spółki pięciu zakładów. Następnie znalezienie dla nich inwestorów.

— Zamierzamy utworzyć pięć spółek produkcyjnych — zakład elementów konstrukcyjnych, maszyn budowlanych, produkcji specjalnej, galwaniczny oraz odlewniczy. Pod względem merytorycznym jest już wszystko przygotowane. Jeśli uzyskamy zgodę WZA na wydzielenie nowych podmiotów, to kilka dni później złożymy dokumenty w sądzie rejestrowym — wyjaśnia Edward Zając.

Zakłada się, że kolejnym krokiem może być prywatyzacja wydzielonych spółek.Zgodnie z założeniami MSP, zaproszenie do rokowań może być opublikowane w sierpniu 2001 r., natomiast podpisanie zbycia 60 proc. akcji wydzielonych zakładów w kwietniu 2002 r. Zdaniem Edwarda Zająca, największe szanse na pozyskanie inwestorów będą miały zakłady elementów konstrukcyjnych oraz maszyn budowlanych. Tym drugim interesuje się amerykański koncern Grove.

Odprawy pracownicze

W ZM Bumar Łabędy z powodzeniem realizowana jest restrukturyzacja zatrudnienia. Firma skorzystała z pomocy finansowej, która pochodziła ze środków EFSAL z przeznaczeniem na odprawy. W styczniu 2001 r. KERM zgodził się na zmianę ustaleń dotyczących udzielenia wsparcia gliwickiej spółce. Chodzi o zatrudnienie, które w 2000 r. miało się zmniejszyć o 1,3 tys. osób, a spadło o 942 osoby. Wobec tego minister gospodarki zaproponował objęcie wypłatą ze środków pomocowych odpraw pieniężnych w kwocie 155,7 tys. zł, należnych 43 pracownikom zwalnianym do 31 maja 2001 r. oraz zwiększenie z 579 do 622 liczby pracowników uprawnionych do świadczeń przedemerytalnych, którym przysługują trzymiesięczne odprawy.

Według założeń zarządu, po wydzieleniu spółek z ZM Bumar Łabędy zatrudnienie zachowa 100 osób, pozostali pracownicy (około 2,7 tys.) zostaną przeniesieni do nowych zakładów.

Postępowanie układowe

Prowadzona restrukturyzacja zadłużenia ZM Bumar Łabędy napotyka problemy. 6 listopada 2000 r. otwarto sądowe postępowanie układowe. Do końca stycznia ma zostać zamknięta lista wierzycieli. Prawdopodobnie sądowy układ z wierzycielami to kwota około 35 mln zł. Zarząd Bumaru zaproponował wierzycielom redukcję zadłużenia o 30 proc., pozostałe zobowiązania zamierza spłacić w kwartalnych ratach w ciągu pięciu lat.

— Liczymy na to, że wierzyciele zaakceptują nasze propozycje układowe — mówi Joachim Kempa, dyrektor zakładu produkcji specjalnej ZM Bumar Łabędy.

Zarząd spółki prowadzi również rozmowy na temat restrukturyzacji zadłużenia wobec ZUS i urzędu skarbowego, ale bez powodzenia.

ZM Bumar Łabędy specjalizuje się m.in. w produkcji czołgów, wozów bojowych, żurawi i dźwigów.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface