Aktywność inwestorów na krajowym rynku obligacji spadła niemal do zera. Wczoraj brakowało wystarczającej liczby ofert, które mogłyby poruszyć notowaniami. Ceny papierów też stanęły więc praktycznie w miejscu.
Rynek czeka w tej chwili na impuls, który mógłby wywołać konkretny ruch rynku. Jednak na elektronicznym rynku papierów skarbowych CeTO do godz. 15.30 zanotowano zaledwie 7 transakcji o łącznej wartości 90 mln zł.
Na kolejnym przetargu bonów skarbowych resort finansów sprzedał całą oferowaną pulę 52- -tyg. papierów o wartości 700 mln zł. Popyt na nie wyniósł ponad 1,77 mld zł. Rentowność bonów spadła do 4,769 proc. z 5,039 proc. na poprzednim przetargu, po raz pierwszy w historii przebijając 5- -proc. próg. Tak znaczny spadek dochodowości rynek zawdzięcza głównie oczekiwaniom graczy na majową obniżkę stóp. W opinii inwestorów, w 2003 r. presja inflacyjna nie będzie duża, co będzie sprzyjało dalszym redukcjom. Na następnym przetargu, 19 maja, Ministerstwo Finansów zaoferuje papiery roczne o wartości 800 mln zł. Pod koniec notowań na rynku wtórnym rentowność obligacji 2-letnich wyniosła 4,80 proc., 5-letnich — 4,92 proc., a 10-letnich — 5,15 proc.
Dzisiaj również nie należy spodziewać się zmian na rynku. W Polsce nie przewidziano publikacji żadnych danych makroekonomicznych. Większej aktywności graczy można spodziewać się jutro, kiedy zostaną opublikowane dane na temat inflacji w kwietniu.