Był jednym z najdłużej piastujących to stanowisko kanadyjskich polityków. W znaczący sposób pomógł krajowi dosyć spokojnie przejść przez ostatni globalny kryzys.

Jim Flaherty (fot. Bloomberg)
None
W ubiegłym miesiącu - jak pisaliśmy na stronach portalu "PB" - podjął decyzję o odejściu z rządu. Miał przejść do sektora prywatnego. Czytaj TUTAJ>>
"Odszedł mój partner i przyjaciel. To było nieoczekiwane i szokujące" - powiedział Stephen Harper, premier Kanady.
Prawdopodobną przyczyną zgonu był atak serca.
