Okazuje się, że wielu z Was. Widać to m.in. po rekordowej liczbie komentarzy towarzyszących tekstom o emeryturach. Jak zwykle, opinie są podzielone. Poniżej prezentujemy najciekawsze „za” i „przeciw” zmianom. Proponujemy też rozwiązania alternatywne, zasugerowane przez użytkowników pb.pl. Tylko, czy ktoś z rządzących w reformatorskim szale znajdzie czas, by to przeczytać?

Za zmianami:
maxymuss
wreszcie darmozjady z OFE nie będą zarabiać, prywatne firmy legalnie wyciągają majątek z budżetu i kupują obligacje skarbu państwa pobierając sobie za to prowizje.
jacek_krak
OFE same cięzko pracowały, by udupić reformę emerytalną. To zresztą nie była żadna reforma, bo kupowały obligacje, za które to pieniądze wypłacano emerytury. A więc było to jeszcze jedno pazerne ogniwo w łańcuchu pokarmowym, na końcu którego był zwykły emeryt i szary pracownik.
emef
Twoje pieniądze na koncie w OFE są tak samo nierealne jak na koncie w ZUSie. Tak jak ZUS wypłacił twoje pieniądze emerytom, tak OFE kupiło za nie obligacje, które są tyle warte, ile obietnica państwa, że odda im pożyczone pieniądze.
Ani w ZUSie ani w OFE nikt nie ma odłożonych realnych pieniędzy, na obu kontach mamy tylko państwowe obietnice, że kiedyś nam zwrócą pieniądze.
Klister
Możecie sobie narzekać,że rząd roztrzaskał itp itd. Tylko te wasze narzekania są typowym propagandowym bełkotem. Dlaczego nikt z was 11 lat temu jak Premier Busek wprowadzał swoje sztandarowe dzieło nie zauważył, że realizowana wówczas refrorma nie miała "żadnych" podkreślam żadnych szans sukcesu. Pieniądze przekazywane z ZUS na tzw II filar to w o0lbrzymiej większości pieniądze przeznaczone na pałace firm zarządzających i "godne" pensje i innego rodzaju wynagrodzenia zarządzającychy tymi fundaszami. W efekcie po 10 latach fundusze zdołały wypracować po 9 lub 14 zł do emerytury. A dziurę jaka ppowstała w ZUSie z tego tytułu trzeba było pokrywać z budżetu . Nqa tą dzirę poszło ponad 90 mld zł (1/5 z całgo zadłużenia budżetu). Dlaczego dopiero teraz zdecydowano się na ten połowiczny krok ? Trzeba było czekać 11 lat aby zobaczyć efekty pracy OFE ? Tylko durnie tego wcześniej nie widziały.
Jan T.
Dla tych wszystkich sympatyków OFE: ok. 70 % przyszłych emerytur i tak zależałoby od państwa i jego możliwości wykupu obligacji od OFE. Jeśli państwo byłoby bankrutem emerytur nie byłoby. Pozostałe ok. 30 % to inwestycje w giełdę. OFE będą mogły sobie dalej inwestować w nią bo dostaną większą możliwość kupowania akcji w ramach tych 2,3 %. Korzyść dla państwa jest taka: 12 mld zł rocznie mniej deficytu a dla PTE kilkaset milionów mniejsze przychody od prowizji.
Kris
Jestem "za" pod warunkiem, że całe 2,3% OFE bedą zmuszone inwestować na giełdzie i pokażą nam, że potrafia zarządać a nie tylko za "nic nierobienie" brać prowizję od zakupu obligacji, które notabene sam Kowalski może sobie kupić.
Aleks
Drodzy dyskutanci, na dziś z pieniędzmi zaksięgowanymi na naszych indywidualnych
kontach w OFE jest tak, że te instytucje gwarantują nam jedynie utrzymanie realnej
wartości naszych zgromadzonych wkładów, czyli gwarantują ich waloryzację tylko o
stopę inflacji i nic ponad to. Głośne krzyki o zarabianiu na naszą emeryturę to
zwykle oszustwo i blef. OFE obracając naszymi pieniędzmi na rynkach finansowych na tym zarabiają ale wyłącznie dla siebie, przyszły emeryt z tych zysków nie ma nic. Żeby było śmieszniej to za to "zarządzanie " pobierają sobie z naszych pieniędzy
prowizję. Za cały okres 10 lat funkcjonowania tego systemu OFE w ramach tych prowizji odebrały od skarbu państwa ponad 12 mld. zł. Czy to co napisałem wymaga jeszcze dokładniejszego objaśnienia? Młodzi napaleni liberałowie nie krzyczcie tak bo na stare lata nie będziecie mieli na kromkę chleba a sami na nic sobie nie uskładacie. Dochodzą jeszcze sprawy losowe, choroby itp. kto wtedy weźmie was na utrzymanie - chyba że pan Korwin Mikke.
kirow
LUDZIE ! opamiętajcie się z krytyką Premiera - za ZUSem stoi państwo, państwo nigdy nie zbankrutuje, a kto stoi za OFE?
Mateusz
Co te OFE potrafią pokazały podczas ostatniego kryzysu, GDZIE POBIERANE PROWIZJE ZA ZARZĄDZANIE BYŁY WIĘKSZ NIŻ ZYSK WYPRACOWANY. Większość pieniędzy jest przejadana przez zarządzających którzy się nie liczą z przyszłymi emerytami. Ofe jest głównie potrzebne do odbierania akcji na górce od morganów i goldmanów za co dostają pod stołem premie.
obywatel Piszczyk Jan
Wyniki OFE za ostatnie 4-5 lat mówią same za siebie - te krawaciarskie sierotki osiągnęły zyski mniejsze niż wyniosła inflacja za ten okres, więc dobrze się stało, ze rząd Tuska ograniczył gamoniom zarzadzającym OFE dotacje.
rr
Według mnie, to dobre posunięcie. Giełda w Estonii bije tegoroczne rekordy mimo że całkowicie wstrzymano transfer do OFE. Największy hałas podnoszą oczywiście beneficjenci.Wywalą kupę kasy na sponsorowane artykuły i programy by obsmarować ten pomysł. Trzeba wam wiedzieć że największe pieniądze czerpią z tego zachodni bankierzy.
Przeciw zmianom:
Lutek
Premier zafundował urzędnikom ZUS spokojną głowę na 2011 rok. Co będzie w 2012? Pewnie premier będzie chciał aby uczestnicy II filaru zrobili następną ściepę. Nadzieja tylko, że wtedy już nie on będzie premierem.
RAFI
Znowu kosztem młodych ratowanie państwa. Przecież nie ma kryzysu w maszym państwie, no jednak jest. Zabrać młodym z OFE dać do ZUS-u by babcia i dziadek mieli kase i do tego pozwolenie do pracy od naszych rządzących jełopów, brawo coraz lepiej, co za kraj.
Radek
Ależ państwo już najwyraźniej bankrutuje skoro musi się ratować okradając obywateli z odłożonych przez nich pieniędzy.
Zasadnicza różnica pomiędzy OFE a ZUS jest taka, że w OFE ja sam odkładam na moją emeryturę czyli oszczędzam, a w ZUS z moich pieniędzy wypłaca się świadczenia obecnym emerytom licząc na to że na moją emeryturę ktoś zarobi w przyszłości. A jak bolą cię prowizje za zarządzanie w OFE to sprawdź ile kosztuje utrzymanie ZUS, który w ogóle nie inwestuje.
Kol
Rozrzutność doprowadziła budżet do katastrofy. Podwyżka podatków nie wystarczyła, konieczne było sięgniecie po nasze pieniądze w OFE. To jednak na długo nie wystarczy! Za rok, dwa podatki mocno w górę.
MaUpa
Jasne że najlepiej by było w ogolę zlikwidować taki chory twór jakim jest system emerytalny. Jednak niema takiej możliwości i takie plany nie przejdą więc skończmy z banialukami tego typu. System jaki mamy z OFE w zamyśle jest dobry, wymaga jednak optymalizacji - pobierane opłaty to jawne złodziejstwo. Jednak wylewanie dziecka razem z kąpielą jak to robi nasz piękny rząd jest co najmniej debilizmem ekonomicznym. Na stworzenie systemu poszły grube miliardy zł. które teraz chcą wywalić w błoto. Podobnie było z regionalnymi kasami chorych, krok do przodu i zamiast zoptymalizować system, zniszczyli go. Populiści, oni doskonale wiedzą że jak będą działać skutecznie czyli twardo - to przegrają w następnych wyborach. Więc wolą nic nie robić, i tak pozostanie aż do totalnego załamania systemu państwowego. A my tu gadu gadu,itak guzik z tego będzie. Może w końcu wyjdziemy na ulice jak się okaże że zafundowali nam wspaniałe GRECKIE wesele za nasze pieniądze oczywiście.
marios
Demontaż OFE to krok wstecz. Oczywiście bezsensem są aż tak wysokie prowizje dla OFE, ale je przecież można i trzeba redukować. System kapitałowo-repartycyjny, przesuwa ciężar wypłaty emerytur na skumulowane oszczędności. To, że w ramach oszczędności są i akcje i obligacje (za zarządzanie aktywami - obligacjami powinna być stawka nie większa niż 0,25% w skali rocznej!), daje kolejny bat na polityków, by nie zadłużali nadmiernie państwa. W końcu w perspektywie 20 lat i przy założeniu nieprzekraczalności przez dług publiczny 60% PKB, całość długu publicznego może być finansowana z pieniędzy zgromadzonych w OFE, czyli niejako - obywatele byliby właścicielami tego długu i nie potrzeba by było finansowania z zewnątrz. Oddając te pieniądze tak jak było spowrotem do ZUS, wrzucamy je do wspólnego gara, chwilowo oszukujemy się, że wszystko jest cacy, a problem powraca za kilka lat z dużo większą siłą i z wymianą wewnętrznego zadłużenia na zewnętrzne. Tym samym groźba większego kryzysu finansowego rośnie.
Olo
System systemem, ale skąd się wezmą pieniądze na moją emeryturę za 35 lat? Sytuacja demograficzna spowoduje, że prawdopodobnie emerytów wtedy będzie 2 razy więcej, niż dziś. Kto udźwignie ten problem? Młodzi będą musieli płacić składkę 30% na ZUS dla starych? Dlaczego moje pieniądze nie mogą pracwać na mnie? Dlaczego Państwo nie pozwala, żebym sam sobie pomógł teraz, kiedy w przyszłości nie będzie komu mi pomóc!!
Nie zgadzam się z reformą!
Kloss
Przecież to są moje (nasze) pieniądze. Odciągane z naszych wynagrodzeń - jakim cudem mogły wygenerować dług publiczny ???? Dług generuje idiotyczny (złodziejski) system emerytalny, a nie nasza kasa w OFE!
abrakadabra
Jakie to ma znacznie czy dług jest w OFE cz ZUS...Zmiana nazewnictwa nic nie da. I tak za 30 lat ktoś będzie się musiał zrzucić chyba, że dojdzie wcześniej do rewolucji...
Hahaha
Jak przejdziemy na emerytury, to się okaże, że:
1. Nasze składki emerytalne zostały już dawno skonsumowane.
2. ZUS ma jeszcze większe niedobory niż dzisiaj.
2. Państwo jest tak zadłużone, że nie jest w stanie dopłacać brakujących pieniędzy.
Radek
Można się spierać czy opłaty za zarządzanie w OFE były za wysokie czy nie, ale OFE chociaż inwestowało nasze pieniądze, a ZUS - choć też kosztuje nie mało (w ZUSie nie pracują za darmo, a i siedziby mają całkiem ładne) - to nie inwestują. Biorą ukrytą prowizję za nic!
oburzona
Jak tak mozna !!!!!!!! Odbierać pieniądze podatnikom. Niech rządzący sobie obniżą pensje,delegacje i inne dodatki. Pieniądze które trafia do ZUS-u nie pracują. Tak jakbym włożyła te pieniadze do skarpetki. Potem okaże się, że nie ma tych pieniędzy, bo poszły na emerytury w 2011 roku i latach następnych. Premier chyba nie zdaje sobie sprawy z tego co zrobił. Niech ZUS inwestuje pieniądze a nie buduje sobie niepotrzebne budynki !!!!!!!!!! Mam 50 lat i na jaką emeryturę mogę liczyć a miało być trochę lepiej a będzie...
ms
Czemu nie usunieto wszystkich przywilejow emerytalnych?
- nauczyciele - czemu u nas mają pracować krócej i wcześniej przechodzic na emerytury gdy za granicą pracują dłużej niż średnia
- wszelkie przywileje dla mundurowych - czemu produkujemy 40 letnich zdrowych emerytów którzy mogą pracować w innych zawodach? czemu zasilają oni szarą strefę, nie płacą podatków i składek lub tez zbijają bąki? czemu agent Tomek ma dostawac nieprzeciętnie wysoką emeryture?
- czemu mamy KRUS a w nim tzsice lewych rolników do których dopacamy?
- kto tam jeszcze ma przywileje? - górnicy - tu oddłużamy branże co jakiś czas i dajemy wcześniejsze emerytury, płacimy 13tki deputaty itp itd (swoją drogą ciekawe czy górnik KGHM w którym średnia płaca bez dodatków przekracza 7000 zł też idzie na wcześniajszą emeryture - pewnie tak)
Nie usunięto i nie usuwa się, bo to by więcej krzyku spowodowało zapewne (duże cięcie przywilejów) - lepiej wszystkich przystrzyc troche - nie będzie demonstracji pod sejmem
Ale skoro jesteśmy tak bogatym państwem ze stać nas na te wszystkie przywileje które są główną przyczyną deficytu ZUS i ich finansowanie to po co strzyc wszystkich?
Nie zgadzam sie z wszystkimi głosami o 'prawach nabytych' w tych grupach pracowniczych ('no bo jak się decydowałem być agentem to mi gwarantowano wcześniejszą emeryture') - bo jak ja się decydowałem na OFE to miala iść tam konkretna część składki ZUS która notabene z czasem miała być zwiększana a nie zmniejszana
Guton
To co zrobił rząd z zabraniem 2/3 składki na OFE to żadna reforma emerytur, a podniesienie podatków, i to powszechne, bez ulg i kosztów uzyskania. Każdy pracujący od pierwszego oddaje Państwu 5% płacy brutto więcej. A na dodatek Tusk & Rostowski LTD zrobili to w taki sposób, że tak zwani zwykli ludzie, eksperci i komentatorzy dyskutują o wyższości OFE nad ZUS lub odwrotnie, a nie o podwyżce podatków. Szacunek dla speców od PR!
anig
Od lat społeczeństwo jest okłamywane. Mamiono nas przed reformą, że jak wybierzemy OFE to te pieniądze będą dziedziczone, podczas pisania ustawy zapisano jednak cichaczem, że owszem osoba, która ma dziedziczyć otrzyma jednorazową wypłatę, ale tylko w wypadku, gdy ubezpieczony dożyje do wieku emerytalnego i uda się na tamtem świat w ciągu 35 miesięcy,w innym przypadku, kasa przepada. Co pozostaje? samobójstwo dla polepszenia sytuacji finansowej np. uposażonego dziecka?
Nie wiem dlaczego media i dziennikarze nie nagłaśniają tego istotnego faktu. Nie zmienia to jednak mojej opinii co do tego, że dobieranie się do tych pieniędzy przez rząd to chwyty na poziomie Leppera i zwykłe złodziejstwo. To próba zmiany reguł gry w trakcie jej trwania. Prawo nie może działać wstecz, tego uczą już na I roku studiów prawniczych, ale pewnie na zaocznej historii tego nie było.
Jason
Premier ogłosił, że zjadł ciasto i nadal ma ciastko. Emerytury nie zagrożone a dług publiczny zmniejszony. Innymi słowy, premier ma nas za kretynów.
emef
Decyzję rządu uważam za ogromny błąd polityczny. To mnie akurat nie martwi, bo im nie kibicuję. Z punktu widzenia finansów państwa i jego obywateli ta zmiana może mieć sens.
W dotychczasowym systemie państwo musiało przekazywać nasze składki do OFE, które musiały za nie kupować obligacje skarbowe, które państwo musiało emitować, żeby uzupełnić braki w ZUS. Jak by na to nie patrzeć, na koncie w OFE mamy odłożone nie pieniądze, tylko dług państwowy i trochę akcji. Osobiście jest mi wszystko jedno, kto wymieni moje składki na dług państwowy: OFE czy ZUS. Jeśli w zmianie tej ma chodzić wyłącznie o wyeliminowanie zbędnego pośrednika, to nie ma sprawy, jest to logiczne posunięcie. Mam jednak jedno ale! Ta zmiana będzie miała sens wyłącznie wtedy, jeśli OFE za przekazywane im składki nie będą kupowały obligacji! Mieć odłożony na starość wyłącznie dług własnego państwa, to była by sytuacja bardzo niekomfortowa.
Co robić?:
gregorio
Jest trzecie wyjście,brak składek emerytalnych,wszyscy samodzielnie oszczędzamy na swoja emeryturę. Proste, ty decydujesz o swojej przyszłości i o tym komu dajesz inwestować twoje pieniądze. Najlepiej samemu. Ale do tego jako społeczeństwo chyba nie jesteśmy jeszcze dojrzali.
rogi
Czy nie można by pieniążków obywateli lokować na ich indywidualnych kontach np w NBP, składkę podzielić na część ogólną na wspólnym koncie NBP i część indywidualną na koncie indywidualnym , stworzyć koszyk świadczeń podstawowych opłacanych z konta wspólnego ( wiadomo są schorzenia, które kosztują bardzo drogo i są soby które nie korzystają z medycyny tzw bezpłatnej w ogóle, są taż tacy którzy nie chodzą do lekarza przez lata w ogóle) i inne sługi medyczne opłacane z konta osobistego, następnie , co już ma miejsce, przyjąć określone wysokości opłat za wszystkie usługi medyczne równo we wszystkich placówkach służby zdrowia ( ewentualne dopłaty mogłyby iść z części indywidualnej), a następnie wyposażyć każdego obywatela w indywidualną kartę z której te opłaty byłyby ściągane, a placówki medyczne w prosty system umożliwiający ich ściąganie, ....i po kłopocie, trzymujemy oszczędności typu likwidacja armi NFZ, jego majątku,zdrową konkurencję, pieniązki nie musiałyby być wydane WSZYSTKIE w jednym roku rozliczeniowym, no i byłyby na oprocentowanych kontach, więc by zarabiały , czy nie może tak być ????
mariush
Niech to 5 % z każdej wypłaty trafi na indywidualne oprocentowane konto w banku każdego z nas. Niech wypłaty z tego konta staną się możliwe po 60 roku życia, niech ma takie konto każdy, a numerem konta niech będzie choćby nr PESEL. Gotówka zgromadzona na koncie stałaby się równocześnie pewna dodatkową namacalną dla wlaściciela wlasnością - bo stan konta byłby również do sprawdzenia w necie widoczny, ta indywidualna skladka bylaby jak polisa ubezpieczeniowa.
useless eater - do mariush
Nie, to nic nie da - tylko i wyłącznie pełne prawo własności = swobodnego dysponowania nią ze wszystkimi konsekwencjami. Po prostu pracownik otrzymuje netto kwotę, która dotąd była odprowadzana na ZUS i OFE i sam oszczędza bądź nie na starość. Zniesienie przymusu ubezpieczeń. Owszem znajdą się tacy, którzy postąpią nieodpowiedzialnie. Przepiją czy wydadzą na pierdoły. To nie moja wina. Niektórzy ludzie nie potrafia gospodarować swoimi pieniędzmi. WSZYSCY politycy nie potrafią gospodarować cudzymi pieniędzmi. W świetle tej oczywistej prawdy jedynym rozwiązaniem jest zniesienie przymusu ubezpieczeń społecznych.
Grzegorz
Ta złodziejska instytucja musi upaść, jest całkowicie lagalny sposób jak nie płacić ZUS-u - po prostu założyć spółkę z o.o. i jako spółka świadczyć usługeę outsourcingową, szczególnie mam na myśli wszystkich dobrze zarabiających... Jedyne co wtedy trzeba płacić to zdrowotne, ale tą składkę, na szczęście odliczamy w większości od podatku...
Observ
Mozna poza subkontem do rachunku, z którego można wypłacać pieniądze po przejsciu na emeryturę zrobić tak:
-Wprowadzić mozliwość pomniejszenia składki na fundusz emerytalny o raty kredytu wziętego na kupno mieszkania na wynajem ... np. do max. 200.000,00zł.
Inflacja nie zje skladki a mieszkanie zostanie, w razie czego mozna je potem sprzedać przechodząc na emeryture ... tak zrobiono w UK. Pieniądze nie muszą wtedy przepływać przez ZUS (niższe koszty) i każdy zadba o siebie, a jak nie chce, to może dalej płacić składkę do ZUS, tzw. II filar a nawet III i IV filar ...
akimbo
Zastanawiamy się jaki system jest mniej złodziejski, a prawdziwie sprawiedliwy jest tylko i wyłącznie jeden: każdy sam oszczędza na swoje potrzeby w przyszłości, a państwu nic do tego (może poza edukacją zamiast klanu czy innych pindopolskich). Obecny system wymyślono w innych realiach - to tak jakby dzisiaj prawo do emerytury przysługiwało od 85 roku życia... jest to system nie do utrzymania w żadnej postaci. A najlepszym dowodem na to jaki to jest złodziejski system (mówię o przymusowych emeryturach w ogóle) jest to, że nie można go opuścić. Nie można nawet tych nędznych 2,3% zatrzymać i samemu inwestować tylko koniecznie OFE (pytanie: skoro to moje i tylko moje to po co przymus oszczędzania?).
tylko praca na czarno
Przestanie się opłacać oficjalnie pracować ZUS jest bankrutem. Jedynie płaca na czarno się opłaca.
Parmezanka
Propozycje o których mówi pan premier są próba pogodzenia wody i ognia. Chodzi o to żeby skompromitowane fundusze emerytalne utrzymać a jednocześnie dokapitalizować ZUS. Zasadnicze pytanie jest proste, po co pchamy się w system kapitałowy skoro na niego nas nie stać i w efekcie nic nam on nie daje. Te 2,3 % składki odprowadzane tym darmozjadom jest po to żeby mieli z czego pobierać sobie prowizję, bo na żadne inwestycje już nie starczy. Powiedzmy szczerze to są pieniądze wydawane na utrzymanie tej całej biurokratycznej struktury, która dla przyszłego emeryta wcale nie będzie wytwarzała żadnej wartości dodanej. Społeczeństwo koniecznie musi wywalczyć sobie prawo wyboru, czy chce należeć do OFE czy nie. W tym względzie musi być absolutna dobrowolność. Albo uda się wywalczyć to prawo w sejmie a jak nie to mówi się trudno , trzeba będzie na ulicy. Inna sprawa to zła i obłudna propaganda dotycząca ZUS-u, która traktuje tą instytucję jako samodzielny , niezależny podmiot finansowo-gospodarczy i oczekuje od niego żeby sam finansował wszystkie wydatki z własnych wpływów. Tymczasem jest to agenda rządowa , która w imieniu państwa zarządza systemem emerytalnym i w całości jest finansowana przez budżet państwa. Często słyszy się wypowiedzi, że ZUS zbankrutuje a niektórzy "fachowcy" przewidują nawet kiedy tu nastąpi. Otóż ZUS mógłby zbankrutować tylko wtedy kiedy zbankrutowałoby państwo , w żadnym innym, wypadku jest to z definicji nie możliwe. Mówienie że do ZUS-u państwo dopłaca jest bzdurą , bo państwo nie może dopłacać do samego siebie. Nawoływanie ,żeby rodzić więcej dzieci bo grozi nam kryzys demograficzny jest kolejną paranoją. Chyba łatwiej jest odkładać większe składki na fundusz rezerwy demograficznej niż ponosić ogromne koszty wychowania dodatkowych osób dla których nie ma nic, żłobków ,przedszkoli, pracy , mieszkań itp. Racjonalnym rozwiązaniem jest zmniejszanie populacji ludzi na Ziemi , docelowo chociażby o 1,5 mld , wtedy zlikwiduje się problem gazów cieplarnianych, głodu , bezrobocia i wiele innych . Takie koncepcje są poważnie na świecie rozważane. Wracając na nasze podwórko, powinniśmy mieć więcej zaufania do naszego ZUS-u bo to jest kawałek państwa natomiast prywatne instytucje finansowe nie gwarantują niczego , co pokazał chociażby ostatni kryzys finansowo - gospodarczy. Wystarczy jeden Madoff i miliony potencjalnych emerytów pójdą w skarpetkach.
Stuś Pędziwiatr
Panie Boni - rozwiązanie problemu jest proste : 1. zlikwidować ZUS / KRUS / OFE
2. powiedzieć ludziom prosto w oczy od dziś zbieracie na emerytury sami . Ile uzbierasz tyle będziesz miał jak nie to na starość karton pod mostem
3. Państwo oddaje Wam co do tej pory uzbieraliście w ZUS /KRUS / OFE a reszty nie ma - przejedliśmy , straciliśmy , ukradli nam itp.
Ale trzeba uczciwie postawić sprawę a nie mydlić oczy . To że brakuje pieniędzy każdy widzi ( nierozwiązany problem rzadkości ) To jest tylko zamiatanie problemu pod dywan a nie faktyczne działnie na przyszłość co obecny rząd wyprawia. Wszystkim odbije się to dużą czkawką.
PO-man
Tusk i PO są ok ! Tylko społeczeństwo polskie niedojrzało do obecnej trudnej sytuacji budżetowej kraju i nieodpowiedzialnie nie chce płodzić więcej dzieci, co już niedługo przełoży się na brak rąk do pracy i zabezpieczenie przyszłych emerytów. W związku z tym postuluję o wprowadzenie nowej reformy demograficznej, skrótowo w pkt.:
1. aby odtworzyć stan demograficzny Polaków minimalna obligatoryjna ilość dzieci przypadająca na każdego Polaka po ukończeniu 25 roku życia wynosi troje dzieci; zwolnione z tego obowiązku byłyby osoby chore (posiadające tzw. rentę seksualną), duchowne itp.,
2. wprowadzenie tzw. podatku bykowego w wysokości i wg skali zależnej od ilości dzieci poniżej minimum,
3. pozwolenie na wyjazd za granicę wszystkich obywateli RP po wpłaceniu specjalnej kaucji, której wysokość naliczana byłaby w zależności od wieku, stopnia wykształcenia itp. (na wzór kaucji sądowej); kaucja zwracana byłaby w całości tylko po uzyskaniu pozytywnej akceptacji od urzędników i tzw. specjalnych patroli demograficznych (wyrywkowe, niezapowiedziane kontrole itp.),
4. podwyższenie wieku emerytalnego Polaków do wysokości średniego wieku ich życia, a więc dla mężczyzn 70 lat, a dla kobiet 79 lat,
5. na potrzeby tych zadań stworzenie specjalnych urzędów:
- bykofinanse,
- komisje ds. rent seksualnych
- piony naliczania kaucji wyjazdowej, komisje weryfikacyjne, kolegia odwoławcze
- patrole demograficzne
Reforma ważna i społecznie bardzo potrzebna. Głosujmy zatem na PO, bo tylko ona jest w stanie szybko i precyzyjnie ją przeprowadzić !
kret.t
Drodzy koledzy internauci cieszę się że poziom dyskusji o finansach Naszego Państwa wzrasta ale proszę Was unikajcie taniego populizmu z Panem Profesorem włącznie. Reforma emerytalna jest konieczna, wymusi to nasze zadłużenie czy się komuś podoba czy nie. Więc dyskutujmy ale najlepiej przy pomocy matematyki może uda się wypracować model sprawiedliwy!!! akceptowany przez większość społeczeństwa. Może na początek pójdźmy taką ścieżką,pracownik/mężczyzna/ w naszej gospodarce bez przywilejów do emerytury przepracuje ponad 40 lat i w tym czasie odłoży do ZUS: 40x12x800=384000;- tu bez II filaru bo starszym się nie należy. Otrzyma za to emeryturę: Średnia długość życia mężczyzny w Polsce wynosi 71,4 lat. 71,4-65=6,4 6,4x12x1600=122880,- oczywiście że jest to wyliczenie uśrednione nie biorę pod uwagę żadnych odsetek wszak nasze składki w ZUS nie były oprocentowane. Ale jak widać z wyliczenia obecny system emerytalny zwyczajnie ukradnie temu pracownikowi ponad 2/3 jego składki /bo nikt nie dziedziczy/za to dopłaci najwięcej służbom mundurowym /emerytura po 20 latach pracy/około 600000,-dopłaty do jednej osoby,problem ten dotyczy także takich grup pracowniczych pracowniczych jak nauczyciele,górnicy,inni uprzywilejowani i oczywiście tych co "żywią i bronią" znaczy rolników ale wyobraźcie sobie że do jednego rolnika należy dopłacić kalkulując jak wyżej 10 krotnie mniej niż do mundurowego bo emerytura ich skromniutka i krótko wypłacana. W zasadzie to jest dość proste do jakiegoś rozsądnego uporządkowania ale wy wszyscy którzy jesteście w uprzywilejowanych grupach zawodowych spójrzcie na problem z punktu społecznej sprawiedliwości a nie partykularnych grupowych interesów,wtedy może się uda sprawiedliwie! bo zreformować się musi, już nie bardzo mamy co sprzedawać niestety.
Paweł
Faktem jest że cala zabawa z OFE jest bez sensu, sensowna jest tylko dla zarządzających funduszami, którzy biorą duże pieniądze za pseudo zarządzanie bo w ogóle możliwości zarządzać aktywami nie mają -muszą pakować wszystko w obligacje i akcje i to w ścisłych proporcjach tak mówi ustawa. Konkurencja pomiędzy funduszami praktycznie nie istnieje bo wszyscy mają skonstruowany portfel praktycznie tak samo. To co jednak proponuje rząd nie rozwiązuje żadnego problemu. Jest to zwykłe zabranie pieniędzy z kieszeni obywateli. Rząd nie ma żadnego pomysłu co zrobić. Koncentruje się tylko na własnym PR -e, czeka że sytuacja jakoś sama się poprawi i sięga do najprostszych metod- podwyżki podatków, kreatywnej księgowości, czy zabrania pieniędzy z OFE,mydląc oczy społeczeństwu, jaki to jest dobry i nie zabiera podwyżek nauczycielom i emerytom. Ciekawe kiedy ludzie się obudzą i przepędzą tych cwaniaków którzy są przy władzy którzy przybliżają kraj do Alternatywy 4 tworząc propagandę sukcesu bojąc się jakiegokolwiek reformy jak ognia po to żeby zwyczajnie nic nie robić.