Nic nie może ostatnio wyrwać warszawskiego rynku z marazmu. Nie sprawi tego także w czwartek dymisja Grzegorza Kołodki. Już rynek walutowy, znacznie bardziej czuły na wydarzenia polityczne, zareagował niezwykle spokojnie. Spadków indeksów możemy się też nie obawiać, bo utrzymują się znakomite nastroje na giełdach zachodnich.
W środę zmiany indeksów i obroty były niewielkie. Te ostatnie byłyby jeszcze niższe, gdyby nie sprzedaż akcji Pekao SA i PGF inwestorom finansowym. Spore znaczenie dla przebiegu sesji będzie miał sektor bankowy, który wczoraj zablokował zwyżkę wskaźników giełdowych. Warto obserwować też kurs KGHM. Związkowcy z „Solidarności” za tydzień spotkają się z zarządem konglomeratu. Fiasko rozmów może oznaczać strajk, ale władze KGHM z reguły uginają się pod presją pracowników.
Ciekawiej jest wśród mniejszych spółek. Tracić będą zapewne udziałowcy PPWK. Plan redukcji zadłużenia wydawnictwa zakłada m.in. sprzedaż akcji własnych kontrolowanych przez spółki zależne PPWK, w których portfelach znajduje się 35 proc. kapitału PPWK. Pozyskane środki trafią do wierzycieli finansowych.
PRInż, najcenniejszy aktyw Mostostalu Zabrze, podpisał umowę o wartości 249 mln zł. Bez akcji spółki budującej drogi MZ prawdopodobnie już dawno byłby bankrutem. Dobre informacje napłynęły też z Mostostalu Export. Inwestorzy doczekali się wreszcie wieści o ekspansji spółki na Wschód. ME finalizuje cztery kontrakty w Kazachstanie z których na dwa podpisane zostały listy intencyjne na sumę 60 i 35 mln USD.
O 14.30 poznamy ważne dane makro z USA. Majowa sprzedaż detaliczna, kwietniowe zapasy i liczba „nowych” bezrobotnych mogą zmienić nastroje na Zachodzie.
ONO