Zmiany, zmiany, zmiany

Kristof Zorde
opublikowano: 2005-02-10 00:00

Dla uczestników rynku kapitałowego kalendarium 2005 roku jest obficie wypełnione zdarzeniami, których zwykle życzą sobie jak najmniej.

Na początek trzęsienie ziemi: wprowadzenie międzynarodowych standardów rachunkowości.

Dla wielu spółek giełdowych powstaje pytanie, czy sporządzenie skonsolidowanego sprawozdania finansowego według MSR może nastąpić na podstawie jednostkowych sprawozdań finansowych sporządzonych według polskich standardów rachunkowości. Odpowiedź jest prosta: jasne, że można, ale dopiero po uprzednim przekształceniu tych sprawozdań na MSR.

Co z tego więc wynika? Ano to, że w tej sytuacji sporządzamy dwa jednostkowe sprawozdania: jedno według PSR, a drugie według MSR. Czyż zatem nie prościej przejść od razu na MSR i stosować tylko jeden standard? Właśnie tak, stąd dopuszczenie takiej pozornej fakultatywności w noweli ustawy o rachunkowości.

Jeśli chodzi o spółki notowane sporządzające jednostkowe sprawozdania finansowe, to w myśl ustawy takie spółki mogą, ale nie muszą stosować MSR. To samo dotyczy kandydatów do upublicznienia, niezależnie od tego, czy sporządzają skonsolidowane czy tylko jednostkowe sprawozdania finansowe: mogą stosować MSR, ale nie muszą. Tak więc krąg podmiotów które mogą, choć nie muszą, jest od razu w punkcie wyjścia dość znaczący.

Opór materii

Przepisy unijne zachęcają do takiego rozwiązania i stare kraje członkowskie właśnie takie rozwiązanie adaptują. Jedynie na wschód od Odry mamy jeszcze opór materii.

W dalszej kolejności nie należy jednak wykluczyć kolejnej noweli ustawy o rachunkowości, wprowadzającej jednolity standard dla wszystkich podmiotów gospodarczych. Niewykluczone, że taką ewolucję wywoła presja rzeczywistości. Cóż bowiem mają zrobić spółki nienotowane, ale zależne od podmiotów giełdowych, sporządzające swe sprawozdania według MSR, które zostały sprzedane i tracą zależność od tych podmiotów? Przejść z powrotem na PSR?

Raczej dziwne i zdecydowany krok wstecz, połączony z zamieszaniem, dodatkowymi kosztami na przestawienie systemu rachunkowości itd. Ponadto MSR są już stosowane (w równoległym systemie) przez wiele spółek zależnych od podmiotów zagranicznych. Wprowadzenie obowiązku stosowania MSR dla skonsolidowanych sprawozdań finansowych podmiotów giełdowych na terenie całej Unii Europejskiej zwiększy również liczbę polskich spółek „zmuszonych” przez spółkę matkę do wprowadzenia MSR. Tak więc już w trakcie bieżącego roku możemy oczekiwać powstania dwóch równoległych standardów.

Nowy prospekt emisyjny

Kolejna duża zmiana to wprowadzenie od 1 lipca bieżącego roku europejskiego formatu prospektu emisyjnego. Kto się boi nowego prospektu? Chyba wszyscy. Czy jest się czego bać? Chyba nie. Jest parę znaczących zmian, ale w dużej mierze czysto formalnych. Zawartość merytoryczna tematycznie pokrywa się zasadniczo z polskim prospektem. Europejskie rozporządzenie jest co prawda dużo „luźniejsze” niż dotychczasowe polskie rozporządzenia, co wynika z faktu, że musi ono „obsłużyć” 25 krajów członkowskich o różnej jurysdykcji. Dlatego też rozporządzenie określa tylko minimum informacji, która ma być ujawniona w prospekcie.

Nowe, czyli szybsze

Z punktu widzenia organu zatwierdzającego nowe przepisy na pewno nie będą ułatwieniem. Dowolność w układzie informacji w połączeniu ze skróconym terminem zatwierdzania będzie niewątpliwie stanowić znaczące obciążenie w rutynach pracy tego organu. Jednolity — a zatem przejrzysty — charakter dotychczasowych prospektów pozwalał na przeprowadzenie szybkiej procedury zatwierdzenia.

Dlatego też sam proces zatwierdzenia rzadko zajmował aż dwa miesiące, nawet w okresach szczytu, gdzie o dopuszczenie ubiegało się wielu emitentów. Ale chyba nie będzie aż tak źle. Trudno sobie wyobrazić, aby emitenci od 1 lipca zaczęli stosować zupełnie dowolną licencję poetycką. Najbardziej prawdopodobne jest, że nowe prospekty będą sporządzane na wzór starych, wpasowując się w miarę bezboleśnie w wypracowaną „antropologię” rynku kapitałowego. Warto zwrócić uwagę, że mimo znacznej dowolności w komponowaniu prospektów, każdy narodowy rynek kapitałowy wykształcił samoistnie własny wzór.

Kristof Zorde wiceprezes BDO