Rada nadzorcza LOT-u, której skład niemal w 100 proc. zmienił się w ostatni piątek, zdymisjonowała dwóch członków zarządu: Macieja Dziudzika odpowiedzialnego za kwestie ekonomiczno-finansowe i Ewę Kołowiecką zajmującą się sprawami operacyjnymi. Marcin Celejewski nadal pełni funkcję prezesa zarządu.

Pozostała również Monika Kiełtyka-Michna, członek ds. korporacyjnych. Wkrótce rada nadzorcza spotka się ponownie. Niewykluczone, że zostanie wówczas ogłoszony konkurs na brakujących członków zarządu. Marcin Celejewski pełni obowiązki prezesa od sierpnia, gdy zrezygnował Sebastian Mikosz. Były prezes LOT-u był rozczarowany przeciągającymi się negocjacjami z potencjalnym inwestorem: amerykańskim funduszem Indigo Partners, który ma m.in. akcje Wizz Aira. Obecny szef polskiego przewoźnika informował niedawno, że prowadzone są rozmowy z zainteresowanymi LOT- -em zagranicznymi inwestorami.
W radzie nadzorczej linii znajdują się: Andrzej Relidzyński, przewodniczący, dyrektor departamentu reprywatyzacji i rekompensat MSP, Andrzej Wysocki, wieloletni pracownik LOT-u, który dwa lata temu uczestniczył w konkursie na prezesa spółki, wygranym przez Sebastiana Mikosza, prawnicy: Dominik Hunek, Mirosław Stanisławski i Ryszard Klimczyk, a także Krzysztof Zgorzelski i Agnieszka Rasińska, która pracuje w MSP oraz troje reprezentantów załogi, którzy już kiedyś pełnili te funkcje: Andrzej Rymut, Wojciech Kownas i Irena Sączek. W ubiegłym roku LOT po raz pierwszy od siedmiu lat zarobił na lataniu 99,4 mln zł i miał 291 mln zł EBITDA.
W tym wynik powinien oscylować wokół zera. W grudniu kończą się ograniczenia związane z otrzymaniem 527 mln zł pomocy publicznej. Od 2016 r. LOT zapowiada zwiększenie oferty o 40 proc.