Zmieniona dieta to szansa na zysk

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2008-06-10 07:16

Polacy polubili ryby i makarony. Spada spożycie mąki, mleka i pieczywa. Ale nie oznacza to, że ich producenci są automatycznie skazani na straty.

Koniec z tradycyjną kuchnią. Polacy coraz chętniej wybierają dietę śródziemnomorską. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS)wynika, że coraz większą popularnością cieszą się ryby — przez ostatnie trzy lata spożycie ich wzrosło o 9,8 proc., a w samym 2007 r. o 7,1 proc. Rosną w siłę także makarony — po spadku przed trzema laty w ciągu dwóch lat ich spożycie zwiększyło się o 5,5 proc. Natomiast po wszystkie inne produkty, o które pytał GUS, sięgamy coraz rzadziej.

Producenci makaronów cieszą się z rosnącego popytu i wierzą w jeszcze lepsze czasy dla branży.

— Przeciętny Polak zjada obecnie około 4 kg makaronów rocznie, a spożycie systematycznie rośnie. Daleko nam co prawda do największych miłośników makaronów — Włochów, którzy jedzą w ciągu roku 28 kg. Średnia unijna też jest wyższa, wynosi 10 kg. Ale idziemy w dobrym kierunku — przekonuje Dorota Liszka z firmy Maspex Wadowice, producenta makaronów Lubella.

Jej zdaniem, rosnąca popularność makaronów to skutek przede wszystkim szerszej oferty produktów.

— Na półkach sklepowych znajduje się coraz więcej rodzajów i kształtów makaronów. Ponadto Polacy, mimo zamiłowania do konserwatywnej kuchni, coraz chętniej poszukują pomysłów na nowe, smaczne i zdrowe dania. Dlatego rynek nadal będzie się rozwijał — uważa Dorota Liszka.

CAŁY ARTYKUŁ WE WTORKOWYM, PAPIEROWYM WYDANIU "PULSU BIZNESU".