Zmienne nastroje na Wall Street

PAL, MW, Bloomberg
opublikowano: 2010-02-22 15:58

Wszystko wskazywało na to, że inwestorzy amerykańscy są po weekendzie w dobrych nastrojach. Główne indeksy rozpoczęły handel wzrostami. W pierwszych minutach DJ wzrósł do 10 432,5 pkt, a Nasdaq do to 2 248,6 pkt. Nic nie zapowiadało zmiany nastroju, jaka nastąpiła niespełna pół godziny po dzwonku. Jednak po godzinie handlu indeksy znów świeciły lekką zielenią.

Na rynek nie napłynęły na razie żadne złe wiadomości – na tyle złe, by spowodować nagły zwrot w notowaniach. 

Wiadomości podane przed dzwonkiem kazałyby raczej oczekiwać wzrostów cen akcji. Dobre wyniki powinny wspomóc notowania Lowe’s - sieci sprzedaży artykułów wyposażenia wnętrz. Firma nie dość, że pochwaliła się dobrymi wynikami kwartalnymi, to jeszcze podniosła – o ponad 3 proc. - prognozę sprzedaży w bieżącym kwartale.

Z kolei Campbell Soup wypracowała w drugim kwartale podatkowym 259 mln USD zysku, czyli 74 centy na akcję, a zatem sporo więcej niż w analogicznym okresie ub.r., kiedy było to 233 mln USD i 64 centy na akcję. Sprzedaż wzrosła o 1 proc., do 2,2 mld USD, czyli tyle, ile wynosiła średnia prognoz analityków.

Zwyżki kursu powinna kontynuować Marvell Technology. Jej papiery zyskały w handlu przedsesyjnym ponad 9,5 proc. Na kongresie w Barcelonie w minionym tygodniu spółka zaprezentowała nowe półprzewodniki do smartfonów.

Inwestorzy mogą interesować się papierami Viacom, właściciela MTV Networks oraz Paramount Pictures. Analitycy Deutsche Banku podnieśli zalecenie dla papierów spółki do „kupuj” z „trzymaj”.

Powodzeniem powinny cieszyć się też akcje ITT. Spółka zapowiedziała w poniedziałek podwyżkę dywidendy za I kwartał br. – do 25 centów na akcję, czyli poziomu o 18 proc. wyższego w stosunku do poprzednio wypłaconej. Wypłata nastąpi 1 kwietnia, a otrzymają ją udziałowcy, którzy nabędą prawa do wypłaty 3 marca.

Wiadomości nt. połączenia spółek Schlumberger oraz Smith sprawiły, że pierwsza jeszcze przed dzwonkiem traciła ponad 5 proc., druga rosła o ponad 7 proc.

I tylko jedna wieść nie nastrajała zbyt dobrze: „Giełdy amerykańskie prawdopodobnie spadną w br. i rząd amerykański w porozumieniu z bankiem centralnym powinien powrócić do działań pobudzających wzrost, jeśli spadek przekroczy 20 proc.” – stwierdził Marc Faber w raporcie Gloom, Boom & Doom. Jako że przytoczona wypowiedź krąży w serwisach informacyjnych już od kilku godzin, nie wydaje się, by miała ona wpływ na przebieg dzisiejszych notowań.