Premier Donald Tusk poinformował po poniedziałkowym spotkaniu z szefem hiszpańskiego rządu Jose Louisem Rodriguezem Zapatero, iż dzięki polsko-hiszpańskiej umowie o sprzedaży uprawnień do emisji CO2 Polska może uzyskać sporo środków na inwestycje związane z ochroną środowiska.
"Będzie wolno nam zamienić np. technologię w fabryce ze starej na nową. Natomiast nie możemy budować fabryki pod hasłem, że ta nowa będzie efektywna i w związku z tym zbudujemy jeszcze jedną hutę stali" - powiedział PAP Żmijewski.
"To jest szczególnego rodzaju produkt, którego nie możemy zużyć w kraju. Są dwa wyjścia - albo się zmarnuje, albo sprzedamy za granicę - innej możliwości nie ma" - zaznaczył profesor.
Polska ma trzecią co do wielkości nadwyżkę jednostek CO2 na świecie, po Rosji
i Ukrainie. Jest to ok. 500 mln jednostek za lata 2008-2012. Liczba ta jest
efektem redukcji gazów cieplarnianych przez Polskę o 30 proc. w porównaniu z
1998 r., podczas gdy zobowiązanie naszego kraju wynikające z Protokołu w Kioto
wynosiło 6 proc. Jeszcze w tym roku Polska ma podpisać kolejną umowę na sprzedaż
uprawnień do emisji CO2 - z Irlandią. (PAP)