Znajdź sposób na szefa

Dorota Czerwińska
opublikowano: 02-10-2009, 00:00

Ułóż sobie dobre relacje w czasie kryzysu, a kiedyś na tym skorzystasz

"Puls Biznesu": Siedzę w firmie po godzinach, pokazuję, że jestem zaangażowana w pracę. Uchroni mnie to przed zwolnieniem?

Anita Chmara, trener biznesu z firmy doradczo-szkoleniowej Bergson: Siedzenie dniami i nocami w biurze nie musi być dobrze widziane przez szefów. Mogą podejrzewać, że nie radzimy sobie z obowiązkami. Poza tym jest groźba, że ci, którzy spędzają w firmie więcej czasu, mogą mieć większe oczekiwania finansowe. Dlaczego strategia "na pracoholizm" może przynieść zupełnie odwrotne efekty, niżbyśmy chcieli.

Ale w wielu firmach obowiązki zwolnionych pracowników muszą przejmować ci, którzy pozostali. Nie mogą odmówić wykonania dodatkowej pracy.

Mogą, ale umiejętnie. Trzeba komunikować się z szefem, rozmawiać z nim. Tymczasem większość pracowników chce, żeby szef domyślił się, czego chcemy i co myślimy.

Wystarczy powiedzieć: "zarobiony jestem"?

Nie, bo to nic nie znaczy. Lepiej też nie mówić: "nie dam rady tego zrobić". Najważniejsze, to mieć plan działania, zapisywać, co mamy do zrobienia i na kiedy. To podstawowe narzędzie, które wykorzystamy w rozmowie z szefem. Gdy przyjdzie z nowym zadaniem, pokażmy mu, co dokładnie mamy do zrobienia. Można zastrzec, że przyjmiemy nowe zadania, ale nie gwarantujemy jakości. To szef musi zdecydować, czy chce, by zadanie było wykonane szybko, ale jakościowo nie do końca idealnie, czy woli poczekać. Menedżer na ogół nie orientuje się, ile czasu podwładny potrzebuje na wykonanie zadania, choć na szkoleniach z zarządzania podkreślamy, że więcej, niż sami by potrzebowali.

Człowiek, który wykonuje pracę za kilku, jest zmęczony i sfrustrowany. Jak długo można tak pracować?

Wszystko zależy od naszej sytuacji jako pracownika, od relacji z szefem, od firmy. Jeśli uznamy, że nie chcemy tak pracować, sprawdźmy, co możemy zrobić. Poszukajmy innego zajęcia. Najczęściej ludzie są zmęczeni, narzekają, ale nie robią nic, by poprawić tę sytuację. Nie lubią swojej firmy, ale ją znają, dlatego wolą nie ryzykować. Co może dać jedna czy druga rozmowa kwalifikacyjna? Z innym nastwieniem przychodzimy do pracy, mając poczucie, że sprawdziliśmy rynek pracy. Lepiej też wychodzi sama praca. Gdy się okaże, że inne firmy nie proponują lepszych warunków, zaczniemy doceniać to, co mamy. Zmniejszy się frustracja i zwiększy motywacja. Jeśli znajdziemy coś ciekawego — tylko zyskamy.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jak dojść do porozumienia z szefem? Słuchać czy dyskutować?

Każdy szef jest inny i ma inne wymagania. Są tacy, którzy muszą mieć nad wszystkim i wszystkimi kontrolę. Wymagają szczegółowego zdawania relacji z wykonanej pracy. Wciąż chcą raportów. Z kolei szefowie nastwieni na cel nie lubią, gdy im się opowiada o etapach, wolą jedną relację na koniec. Są tacy, którzy rozmawiaja tylko o pracy, inni lubią pogadać o prywatnych sprawach. Ludzie na ogół nie wyczuwają swoich szefów, albo wyczuwają i tę wiedzę ignorują. I na tym tracą. Warto pamiętać, że szefowie nie lubią osób konfliktowych, nawet jeśli są to wybitni specjaliści. Kiedy trzeba będzie kogoś zwolnić, to na pierwszy ogień pójdą osoby trudne we współpracy. Dlatego warto być pracownikiem, który jest rzeczywistą częścią zespołu. A znając oczekiwania szefa, możemy ze spokojem patrzeć w zawodową przyszłość i jednocześnie nie będziemy posądzeni o lizusostwo.

Przed zwolnieniem może uchronić dbanie o swój PR?

Wizerunek to klucz do sukcesu w pracy. Nie wystarczy być efektywnym, trzeba być tak postrzeganym. Zwłaszcza przez szefa, który nie wie dokładnie, co robimy, bo ma wiele spraw na głowie. Tymczasem pracownicy często zamiast wśród szefów, tworzą swój PR wśród kolegów. Jak wiadomo, takie podejście się nie opłaca, bo kolegów taka postawa może zdenerwować. Tymczasem szef ma się domyślić, jak dużo pracujemy. Raczej bym na to nie liczyła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane