Gdy sprzedaż maleje przedsiębiorcy chętnie dołączają do sieci
Szukając sposobu na pewny biznes w czasach kryzysu, przedsiębiorcy coraz chętniej dołączają do sieci franczyzowych.
Rynek franczyzowy to jeden z niewielu sektorów, które nie odczuwają skutków spowolnienia gospodarczego. Eksperci szacują, że w 2009 r. przybędzie 80 sieci franczyzowych i ponad 3 tys. placówek.
— Otwarcie placówki w systemie franczyzy jest obarczo-ne mniejszym ryzykiem niż rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Atutem, zwłaszcza podczas kryzysu, jest bezpieczeństwo, jakie sieci franczyzowe zapewniają poprzez przynależność do stabilnej i zorganizowanej struktury — twierdzi Marek Feruga, członek zarządu ITM Polska, zarządzającej sieciami sklepów Intermarché i Bricomarché.
W Polsce franczyza rozwija się głównie w handlu i w usługach. Z raportu firmy doradczej Profit System wynika, że w 2008 r. przybyło prawie 1,5 tys. sklepów z artykułami spożywczymi i przemysłowymi i 430 ze sprzętem RTV/AGD i telekomunikacyjnym. W sektorze usług (gastronomia, fryzjerstwo i kosmetyka, pralnie, punkty pocztowe, edukacja) pojawiło się ponad 1600 punktów na licencji.
Rośnie też podaż licencji franczyzowych. Na początku obecnego roku można było wybierać wśród ofert 480 sieci (roczny wzrost o ponad 25 proc.). Nie brak także popytu na licencje. Niemal 23 tys. franczyzobiorców prowadziło ponad 26 tys. sklepów i punktów usługowych (wzrost o ponad 19 proc.).
W szybkim ruchu
Najszybciej sieci franczyzowe rozwijają się w sektorze FMCG, w którym działa już ponad 80 systemów.
— Nie jest dziełem przypadku, że właśnie w branży spożywczej działa największa pod względem liczby sklepów sieć franczyzowa ABC — Sklepy po Sąsiedzku, należąca do struktury Eurocash. Pod koniec października ogłosiła, że obejmuje już 3350 sklepów. Niewiele mniej mają Lewiatan i Żabka, która jednak organizacyjnie nie jest typową franczyzą. Na kolejnych miejs-cach są Sieć 34, Nasz Sklep i Groszek. Powodzenie franczyzy w tej branży wynika z rasnącej presji konkurencyjnej, która sprawia, że właściciele niezrzeszonych sklepów stają przed wyborem — zwiąć interes albo przystąpić do systemu franczyzowego. Coraz częściej wybierają tę drugą opcję, dzięki czemu w miejsce utraconej niezależności dostają narzędzia umożliwiające poprawienie rentowności ich biznesu, a tym samym przetrwania na rynku — mówi Andrzej Krawczyk, partner zarządzający z Akademii Rozwoju Systemów Sieciowych.
Apteki i gastronomia
W Polsce jest jeszcze sporo niezależnych aptek, ale coraz więcej upada lub jest na krawędzi bankructwa. Konsolidacja w tej branży jest opóźniona, bo rynek wciąż rośnie.
— W miarę upływu czasu i zaostrzania się walki konkurencyjnej aptekarze również zaczną szukać schronienia w sieciach franczyzowych, które już tworzą najsilniejsi hurtownicy, jak Polska Grupa Farmaceutyczna — apteki Dbam o Zdrowie, czy ACP Pharma — sieć Media Apteka. To tylko kwestia czasu, kiedy franczyza zastąpi programy lojalnościowe, które obecnie pełnią rolę narzędzia wiążącego prywatne apteki z hurtownikami — twierdzi Andrzej Krawczyk.
W gastronomii jest dużo prościej. Choć ostatnio przybywa ofert franczyzowych, to sieci ogólnokrajowych jest niewiele.
— Historia sieci, które osiągnęły sukces np. Telepizza, Da Grasso, czy Fornetti pokazuje, że szanse na powodzenie mają ci, którzy łączą kwotę inwestycji w wysokości dopasowanej do realiów rynkowych z prostym technologicznie produktem w atrakcyjnej cenie — dodaje Andrzej Krawczyk.
Mimo, że większość z sieci ma się dobrze i im zdarzają się problemy. Przykładem jest spółka Sfinks, skupiająca restauracje. Na początku roku miała ona problemy z płynnością finansową, które udało się jednak opanować.
— Po wielu zawirowaniach z którymi Sfinks zmagał się na początku roku, obecnie trwa okres pozytywnych zmian mających przygotować spółkę na dalszy rozwój. Wprowadzamy nowe umowy franczyzowe, a restauracje są objęte programem podnoszenia jakości i efektywności. Systematycznie prowadzimy rozmowy z kolejnymi kandydatami na franczyzobiorców i jeszcze w tym roku spodziewamy się uruchomienia kilku nowych restauracji. Znaczącym sukcesem odnotowanym w 2009 r. jest podpisanie umowy warunkowej, dotyczącej zakupu spółki Da Grasso — tłumaczy Sylwester Cacek, prezes spółki Sfinks Polska.
Marta Walczak