Znów nerwowa sesja w USA

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-04-08 22:08

Po obiecującej pierwsze fazie notowań, kolejne godziny piątkowej sesji na Wall Street stały już pod znakiem rosnącej nerwowości, w efekcie której część inwestorów zaczęła się pozbywać walorów, doprowadzając do spadku wyceny niektórych indeksów, jak w przypadku Nasdaq Composite.

 W drugiej połowie sesji znów mocniej zaakcentowali swoją obecność kupujący akcje, jednak na finiszu znów zrobiło się nerwowo. Ostatecznie indeksom udało się utrzymać „zielone” odcienie.  DJ IA wzrósł o 0,20 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,28 proc. zaś technologiczny Nasdaq o 0,05 proc. 

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Stronę popytową wspierała zwyżka notowań ropy, która ostatecznie zakończyła piątek wzrostem o proc.

Z istotnych danych makro jakie ujrzały światło dziennie warto przede wszystkim wspomnieć te o spadku zapasów hurtowników. Zmniejszyły się one w lutym o 0,5 proc., więcej niż oczekiwali ekonomiści (-0,2 proc.). Co ważne, o 0,2 proc. spadła też ich sprzedaż.

Inwestorzy dyskontowali dosyć optymistyczny w odbiorze komentarz Janet Yellen, szefowej Fed odnośnie stanu amerykańskiej gospodarki. Stwierdziła ona, że jest ona na dobrym kursie i pojawiają się sygnały zdynamizowania inflacji.

Najlepiej w piątek prezentował się sektor energetyczny, w którym udany dzień mieli posiadacze udziałów w koncernach Chevron i Exxon Mobil. 

Powody do zadowolenia mogli mieć też akcjonariusze Boeinga. Największy amerykański producent samolotów drożał po informacji o pozyskaniu zamówień na cztery maszyny 747-8 freighter (towarowego), co jest pierwsza sprzedażą tego samolotu do roku.