WIG i WIRR już drugi raz z kolei poprawiły historyczne rekordy. Po sześciu dniach przerwy nowy szczyt wyznaczył także MIDWIG. Najmocniej zyskał na wartości WIG20, ale nie osiągnął jeszcze swojego maksimum. Do rekordu 3347,83 pkt, ustanowionego 11 maja, indeksowi największych spółek brakuje wzrostu o niespełna 3 proc. Wtorkową sesję zakończył na 3251,01 pkt. Trzy dni wystarczyły, by z nawiązką odrobić straty z poprzednich dziewięciu sesji stojących pod znakiem ochłodzenia giełdowej koniunktury. Są co najmniej trzy powody, dla których akcje od piątku drożeją.
Po pierwsze — odbicie nastąpiło po najważniejszych w ubiegłym tygodniu danych makroekonomicznych, czyli informacji z amerykańskiego rynku pracy. Po drugie — inwestorów kierujących się wskazaniami analizy technicznej wiarą we własne możliwości natchnęła skuteczna obrona wsparcia przy 3100 pkt na WIG20, choć zostało ono naruszone. Po trzecie — hossie sprzyjał wzrost notowań PKO BP, choć wielu prognozowało przecenę akcji banku. Prognozy o załamaniu rynku przez zalew akcji pracowniczych, którymi można handlować od poniedziałku, nie sprawdziły się. To właśnie PKO BP był we wtorek liderem hossy. Świętują pracownicy banku, którzy powstrzymali się przed sprzedażą akcji pierwszego dnia. Inwestorzy instytucjonalni są skłonni kupować je po rekordowo wysokich cenach.
Na zamknięciu sesji kurs PKO BP, po 5,4-procentowym wzroście, ustanowił rekord 41,95 zł, poprawiając osiągnięcia z 24 kwietnia i 31 lipca. Popyt na akcje znów był bardzo duży, ale nie aż tak wielki jak dzień wcześniej. Obroty spadły do 462 mln zł z 630 mln w poniedziałek. W dwa dni właściciela zmieniło 13,65 mln walorów PKO BP, czyli 13 proc. akcji pracowniczych. Run na papiery największego banku sprzyja notowaniom konkurentów. Dużym wzięciem cieszyły się akcje BZ WBK i Banku BPH. Obroty były spore — odpowiednio 163 mln i 111 mln zł.
Świetną passę utrzymuje Telekomunikacja Polska. Za jedną akcję telekomu inwestorzy płacą 24,3 zł, czyli najwięcej od 12 stycznia. Po publikacji raportu z III kwartału walory giganta wzrosły w sumie o ponad 22 proc. Kiepskie wyniki Agory, ale jednak lepsze od oczekiwanych przez analityków inwestorzy nagrodzili wzrostem notowań o 7,1 proc., do 31,6 zł. Niezbyt dobrze wiodło się spółkom surowcowym. Akcje PKN Orlen i Lotosu potaniały o 1,1 oraz 1,9 proc., odpowiednio do 47,2 zł i 46,1 zł. W dół o 0,9 proc., do 3,19 zł, poszedł kurs PGNiG. Nieznacznie zdrożały walory KGHM. Publikacja wyników kwartalnych spółki przeszła bez większego echa.