3 kwietnia (piątek) przed kancelarią premiera w Warszawie odbędzie się manifestacja pracowników zakładów naprawczych zaplecza kolejowego. Decyzję o podjęciu protestu podjęli związkowcy z dziewięciu przedsiębiorstw: z Opola, Nowego Sącza, Nakła nad Notecią (ZNTK Paterek), Gniewczyny, Łap, Ostrowa Wielkopolskiego, Gdańska, Krakowa i bydgoskiej PESA.
— Pracownicy ZNTK chcą prosić premiera, by zainteresował się sprawami PKP Cargo, które w tym roku nie zleca napraw taboru na zewnątrz — mówi Marek Sobociński, szef Solidarności w Łapach.
PKP Cargo ripostuje, że jest w kiepskiej sytuacji, dlatego nie
zleca napraw na zewnątrz.