Zobacz 20 najciekawszych maluchów na GPW

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2009-04-06 06:56

Wraca moda na małe spółki. Imponujące w wykonaniu giełdowych maluchów są zwłaszcza ostatnie tygodnie. A to nie musi być koniec tej minihossy.

Analitycy, zapytani przez „PB”, znaleźli w sWIG80 jeszcze wiele spółek, na które warto zwrócić uwagę. Specjalnie dla „PB” wytypowali dwadzieścia spółek z sWIG80, które wyglądają atrakcyjnie. Oto one:

Armatura,  Alma,  Apator,  Astarta,  Cinema City,  Energomontaż-Południe, Farmacol,  HTL-Strefa,  Kredyt Bank,  MNI,  Nepentes,  North Coast, Nowa Gala, Optopol,  PGF,  Rafako,  Ruch,  Wawel,  WSiP, Trakcja Polska.

Wśród argumentów powtarzanych najczęściej są atrakcyjna wycena, dobre fundamenty, silna pozycja rynkowa, atrakcyjna branża, odporna na kryzys.

Podobną ankietę, ale dotyczącą spółek z mWIG40, przeprowadziliśmy w połowie marca. Wtedy poprosiliśmy o wytypowanie najatrakcyjniejszych średniaków. Było ich 10:  Budimex, Cyfrowy Polsat, Handlowy,  Kernel,  Kopex,  Netia,  Petrolinvest,  PKM Duda,  Police oraz  Puławy. Od publikacji tej ankiety (12 marca) minęły ponad trzy tygodnie. Na razie można powiedzieć, że to był strzał w dziewiątkę. Wszystkie wytypowane spółki oprócz PKM Duda są na plusie. Zdecydowana większość może pochwalić się dwucyfrową stopą zwrotu.

Statystyki ostatnich tygodni pokazują, że to małe spółki są na topie. Tylko w marcu sWIG80 zyskał 14,5 proc. i jest najlepszy z podstawowych wskaźników. Dobry wynik z ostatnich tygodni pozwolił indeksowi małych spółek zniwelować straty z początku roku i wyjść na plus. Niestety, to na razie jedyny podstawowy indeks, którego stopa zwrotu liczona od początku roku jest dodatnia. Mimo ostatnich silnych wzrostów WIG oraz WIG20 są nadal na minusie. Traci także mWIG40.

Tak dobre zachowanie indeksu małych spółek może zaskakiwać. Na giełdzie nadal mamy bessę, gospodarka zwalnia. W niepewnej sytuacji w cenie powinny być przede wszystkim największe i najbardziej płynne spółki. Tymczasem im dłużej trwa odbicie, tym coraz lepiej zachowują się mniejsze spółki. Spora może być w tym zasługa drobnych inwestorów, którzy — jak sygnalizują brokerzy — ostatnio są bardziej aktywni na rynku.

Gdy nastroje na rynku poprawiły się, wzrosło zainteresowanie mniejszymi spółkami, bo one najbardziej ucierpiały w czasie bessy. Ostatnio niemal na każdej sesji jest mocna grupa mniejszych spółek, która rośnie po kilkanaście lub kilkadziesiąt procent. Przyczyny nagłych wzrostów kursów są różne. Często mamy do czynienia ze zwykłą spekulacją, bywa też, że sygnały do wzrostów dają same spółki (m.in. o skupie akcji, dobrych wynikach czy ruchach konsolidacyjnych). Tylko od początku marca, a więc okresu, kiedy sWIG80 ruszył dynamicznie w górę, indeks najmniejszych spółek zyskały ponad 22 proc. — najwięcej z głównych wskaźników. W tym czasie na wartości zyskało aż 72 spółki z tego indeksu, wykazując się średnią stopą zwrotu 29 proc.

Typy i uzasadnienia poszczególnych analityków znajdziesz w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"