Przedstawił pakiet zaufania mający poprawić płynność sektor bankowego.
Pakiet ma:
1. umożliwić bankom pozyskiwania funduszy złotowych na okresy dłuższe niż
jeden dzień,
2. umożliwić bankom pozyskiwanie walut,
3. zwiększyć
możliwości pozyskiwania płynności w złotych przez banki poprzez rozszerzenie
zabezpieczeń operacji z NBP.
NBP sięga po następujące narzędzia:
a. zasilające rynek operacje
otwartego rynku w formie operacji repo o okresie zapadalności do trzech
miesięcy,
b. operacje SWAP-ów walutowych,
c. depozyty walutowe jako
zabezpieczenia kredytu refinansowego,
d. modyfikacje w systemie operacyjnym
kredytu lombardowego (m.in. rozszerza listę aktywów mogących stanowić
zabezpieczenie dla kredytu lombardowego)
e. utrzymanie emisji 7-dniowych
bonów pieniężnych, jako głównego instrumentu sterylizacji nadpłynności,
f.
wprowadzenie - jeśli będzie taka potrzeba - większej częstotliwości operacji
otwartego rynku tak, aby móc elastycznie reagować na zmiany płynności i
stabilizować stopę POLONIA wokół stopy referencyjnej.
- Polski sektor bankowy ma nadpłynność. Tymczasem po upadku Lehman Brothers pojawiła się nieufność i banki zaczęły sobie pożyczać pieniądze tylko na jeden dzień. Trzeba znaleźć z tego wyjście i odbudować zaufanie instrumentami NBP – mówił w TVN CNBC Dariusz Filar, członek RPP.
Zmiany w dostępnym NBP instrumentarium zostaną wprowadzone dwiema uchwałami, które ukażą się w Monitorze Polskim i Dzienniku Urzędowym NBP. Monitor ma się ukazać w środę, dzięki czemu bank centralny mógłby jeszcze w tym tygodniu uruchomić nowe operacje.