ZPB Zawtex zostaną zlikwidowane
Akcjonariusze Zakładów Przemysłu Bawełnianego Zawtex z Zawiercia zdecydowali o likwidacji spółki. Dzięki sprzedaży jej majątku, firma będzie mogła pokryć zadłużenie, sięgające około 5 mln zł. Mimo przyjętego we wrześniu 2000 r. planu restrukturyzacyjnego, nabycia przez pracowników spółki akcji od NFI Progress i pozostałych NFI, nie udało się poprawić sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa.
Uchwała o postawieniu Zakładów Przemysłu Bawełnianego Zawtex z Zawiercia w stan likwidacji zosta- ła podjęta przez akcjonariuszy spółki pod koniec kwietnia 2001 r. Decyzja ta bezpośrednio spowodowana była wstrzymaniem przez firmę Zamatex z Moszczenicy, na początku marca 2001 r., dostawy przędzy oraz zablokowaniem, na początku kwietnia 2001 r., przez Bank Śląski, konta spółki, wraz z żądaniem natychmiastowego zwrotu kredytu, zaciągniętego na kwotę 400 tys. zł.
5 mln zł zadłużenia
— Dalsza działalność w tych okolicznościach była pozbawiona sensu, gdyż doprowadziłaby do zaciągania kolejnych zobowiązań i w efekcie do upadłości spółki. Nie mogliśmy jej kontynuować ze względu na wierzycieli — wyjaśnia Andrzej Chmielewski, likwidator i były prezes ZPB Zawtex.
Obecnie zadłużenie spółki wynosi około 5 mln zł. Największym wierzycielem firmy jest Zamatex, jej główny dostawca, któremu spółka jest winna około 1 mln zł.
ZPB Zawtex zanotowały pierwszą stratę, wynoszącą 1,2 mln zł, w 1998 r. Zaczęły narastać problemy z regulacją zobowiązań i ściąganiem należności od odbiorców, których miesięcznie spółka miała około 160. Były nimi przede wszystkim spółdzielnie i zakłady pracy chronionej, poddające wyprodukowane przez firmę tkaniny dalszemu przerobowi. Ta sytuacja z kolei doprowadziła do ograniczenia możliwości zaciągania nowych zobowiązań.
We wrześniu 2000 r. opracowano plan restrukturyzacyjny, który ograniczył działalność firmy do jednego wydziału — tkalni. Zlikwidowano przędzalnię, ze względu na spadek zewnętrznej sprzedaży przędzy. W związku z tym zmniejszono również zatrudnienie z około 300 osób do 180. Miało to wpłynąć na ograniczenie kosztów. Obecnie wszyscy pracownicy spółki otrzymali już wypowiedzenia.
NFI zbył akcje
Natomiast w październiku 2000 r., po bezskutecznych poszukiwaniach inwestora, NFI Progress wraz z pozostałymi NFI sprzedał 75 proc. akcji załodze przedsiębiorstwa. Właścicielem 25 proc. akcji pozostał Skarb Państwa.
— Strategia przewidywała zdobycie środków na częściowe pokrycie straty ze sprzedaży zbędnych nieruchomości. Zarządowi nie udało się jednak znaleźć na nie nabywców. Chcieliśmy uzyskać z ich zbycia około 1 mln zł — mówi Andrzej Chmielewski.
Wbrew założeniom, nie nastąpił także wzrost kredytu obrotowego z 400 tys. zł do 1 mln zł. Plan zakładał odzyskanie rentowności w drugim półroczu 2001 r., a w przyszłości doinwestowanie parku maszynowego i znalezienie partnera w zakresie dostaw przędzy.