Zuckerberg wraca na Harvard University

Miliarder i filantrop wraca na dawną uczelnię z tarczą, choć wielu przepowiadało, że powróci raczej na tarczy

Podczas uroczystości ukończenia studiów przez kolejny rocznik absolwentów na Harvard University przemówienie wygłosi Mark Zuckerberg.

IDOL MŁODYCH:
Zobacz więcej

IDOL MŁODYCH:

Mark Zuckerberg otrzymał już wiele wyróżnień, m.in. tytuł człowieka roku magazynu „Time”. Studenci w uczelnianych kampusach przyjmują go jak gwiazdę muzyki rockowej. Bloomberg

Na przygotowanie wystąpienia, które do łatwych nie należy, bo internetowy potentat porzucił studia na słynnej amerykańskiej uczelni w 2004 r., ma czas do 25 maja. Ironia losu?

Zaproszenie twórcy Facebooka jest raczej strzałem w dziesiątkę w wykonaniu uczelni, a jednocześnie potwierdzeniem, że nie odwraca się ona od kreatywnych umysłów, nawet tych niepokornych. Mark Zuckerberg był studentem Harwardu, ale zrezygnował z nauki, żeby rozwijać kiełkujący biznes internetowy w Dolinie Krzemowej.

Zamienił wtedy perspektywę posiadania dyplomu otwierającego niemal każde drzwi na niepewność związaną ze startem kolejnej na rynku firmy internetowej. Minęło 13 lat. Facebook jest dziś jedną najwyżej wycenianych spółek giełdowych na świecie — kapitalizacja portalu sięga prawie 400 mld USD, ma prawie 2 mld użytkowników na świecie, a w zeszłym roku zanotował 28 mld USD przychodów. Mark Zuckerberg nie jest już nieokrzesanym młodym informatykiem ubranym w bluzę, ale młodym, globalnym liderem, który zapowiedział, że wspólnie z żoną przekaże na cele charytatywne 99 proc. posiadanych przez siebie akcji Facebooka. Plotki mówią, że w dalszej perspektywie ma nawet ambicje prezydenckie. Trudno powiedzieć, co byłoby, gdyby w 2004 r. nie opuścił Harwardu, żeby przenieść się do Kalifornii.

Mało kto, chyba w ogóle, o to dziś głośno pyta. Uczelnia wykonuje ważny gest, docenia swojego byłego studenta i jego odwagę oraz nawiązuje potrzebny kontakt. Zaproszenie do wygłoszenia mowy skierowanej do świeżo upieczonych absolwentów jest olbrzymim wyróżnieniem, szczególnie na takim uniwersytecie jak Harward. W zeszłym roku mówcą był reżyser Steven Spielberg, a przed laty m.in. pisarka J.K. Rowling, szef Rezerwy Federalnej Alan Greenspan, prezydent Czech Vaclav Havel czy kanclerz Niemiec Helmut Kohl.

Na liście są politycy, filantropi, sekretarze generalni ONZ, ludzie biznesu, znani dziennikarze i pisarze. Dekadę temu przemawiał Bill Gates, najbogatszy człowiek świata i twórca potęgi koncernu Microsoft. Studia medyczne ze specjalizacją pediatryczną kończyła wtedy Priscilla Chan, żona Marka Zuckerberga. Ogłaszając nowego mówcę, Harward opublikował filmik, w którym występują Zuckerberg i Gates.

Młody miliarder słucha rad starszego mistrza na temat wystąpienia. „Harvard Magazine” zauważa, że oprócz wygłoszenia mowy Mark Zuckerberg otrzyma także akademicki tytuł honorowy. Historia, która przez 13 lat zakręciła spore koło, powraca więc do punktu wyjścia, a Mark Zuckerberg będzie mógł zawiesić w domu to, czego w pogoni za rozwojem Facebooka nie udało się osiągnąć. Mark Zuckerberg nie będzie jedynym przedstawicielem Doliny Krzemowej podczas tegorocznych uroczystości na znanych uczelniach. Tim Cook, prezes Apple’a, wygłosi przemowę na Massachusetts Institute of Technology.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Zuckerberg wraca na Harvard University