Zupełnie nowy woziVAT

opublikowano: 01-06-2012, 11:15

Auto do floty: nowy Ford Ranger z podwójną kabiną

Nie ma się co oszukiwać. W Polsce pick-up’y wożą powietrze i zwrot podatku VAT. I niech wożą. Ze stylem. Nowy Ford Ranger nie przyniesie wstydu właścicielowi – ładny jest. Umie przywieźć zwrot podatku, ale jak zajdzie potrzeba, poradzi sobie i z ciężarami. Również w terenie.

Do twojej floty wybraliśmy…

Forda Rangera 2,2 TDCI 150 KM w wersji XLT z ręczną skrzynią biegów i podwójną kabiną za 108 900 zł netto (133 947 zł brutto).

Proponujemy podwójną kabinę, bo wiemy, że w Polsce pick-upy kupowane są z powodów fiskalnych i rzadko z innych. Stawiamy na 150-konny motor, bo to najlepsze rozwiązanie. 200-konny nie powala osiągami – po co więc przepłacać. 125-konny powala… powolnością. Nie warto, przynajmniej nie z napędem na cztery koła. Wybieramy wersję XLT.

Droższe tracą na funkcjonalności – strach zjechać z drogi w obawie o 17- czy 18-calowe felgi i rysy na połaciach chromu. A XLT ma wszystko, czego potrzeba do wygodnej podróży, nie wygląda jak wół roboczy, a jak przyjdzie konieczność, to potapla się w błocku. Skrzynia automatyczna? Z przyjemnością, ale w proponowanej przez nas konfiguracji to niemożliwe. Zatem manualna.

Warto kupić, bo…

To zupełnie nowa konstrukcja. Jak na pick-up’a całkiem nieźle się prowadzi – nawet na pusto. Można kombinować z tankowozem, ale tylko pick-up daje gwarancję odliczenia VAT od zakupu auta i paliwa do niego. Ranger ma w wyposażeniu standardowym masę systemów wspomagających kierowcę. Gdzie indziej trzeba za nie słono dopłacić.

Czy wiesz, że…

Nowy Ford Ranger jest dostępny w trzech wersjach nadwozia. Z pojedynczą kabiną, przedłużoną lub prezentowaną przez nas podwójną. Model z pojedynczą kabiną można zamówić z napędem na jedną oś.

Trzeba pamiętać, że…

Ford się ceni. To stosunkowo droga propozycja.

VAT odliczysz, ale Ranger to ciężarówka. Klapa na skrzyni ładunkowej tego nie zmieni.

Zabierzesz cztery osoby i nigdy nie poprowadzisz Rangera tak, jak poprowadziłbyś SUV-a. 150 KM, ba nawet 200 KM, to dużo, ale w limuzynie.

Wyposażenie

XL. Komplet systemów od ABS przez ESP po takie, które pilnują przyczepy (żeby się nie rozkołysała), pomagają przy zjazdach i podjazdach czy minimalizują ryzyko wywrócenia auta. Jest oczywiście kontrola trakcji (trzystopniowa) i masa (konkretnie siedem) poduszek w tym kolanowa dla kierowcy. Nie ma klimatyzacji. Na pocieszenie elektryczne szyby (z przodu i z tyłu). Jest też firmowe przygotowanie do instalacji cyfrowego tachografu. Na wyposażeniu radio CD/MP3 z czterema głośnikami i sterowaniem z kierownicy, immobiliser i system Ford Key-Free. Na podłogach winyl, dywaniki z gumy i przednie fotele z regulacją wysokości. Boczne lusterka (elektrycznie sterowane i ogrzewane) z czarnego plastiku. Klamki podobnie. Zderzaki czarne. Ranger w tej wersji spoczywa na 16-calowych stalowych felgach i obuty jest w terenowe opony. Paka ma zewnętrzne i wewnętrzne zaczepy do mocowania ładunków. Ceny nowego Rangera z podwójną kabiną i wymienionym wyposażeniem zaczynają się od 119 864 zł brutto w wersji dostępnej z silnikami 125- i 150-konnym. W tym drugim przypadku wyłącznie z manualną skrzynią biegów.

XLT. Po pierwsze dopłata. 11 316 zł. Po wtóre ograniczenie. XTL to wersja zarezerwowana dla 150-konnej wersji z ręczną skrzynią biegów. Co w zamian? Ano, to co w pakiecie XL oraz manualna klimatyzacja, tempomat i elektrochromatyczne lusterko wsteczne. Pojawiają się też przednie światła przeciwmgielne i wycieraczki z czujnikiem deszczu. Do tego nieco bardziej rozbudowany zestaw audio (sześć głośników, USB, wyświetlacz matrycowy oraz bluetooth z zestawem głośnomówiącym). Na podłodze zamiast winylu – dywany. Gałka zmiany biegów i kierownica w skórze. Boczne lusterka zyskują chromowane obudowy, podobnie klamki. Przedni zderzak w kolorze nadwozia, tylny w chromie. Felgi aluminiowe 16-calowe. Opony terenowe. Paka wyłożona tworzywem o wysokiej wytrzymałości i wyposażona w dodatkowe gniazdo 12 V.

Limited. Wersja niedostępna ze 125-konnym silnikiem oraz z 200-konnym, jeśli towarzyszy mu automatyczna skrzynia biegów. Najtańszy nowy Ranger z tym pakietem to wydatek 144 402 zł brutto (150 KM). To sporo, więc i oczekiwania co do wyposażenia wygórowane. A zatem: Limited to XLT wzbogacony o automatyczną dwustrefową klimatyzację, dodatkowe gniazdo zasilania 12 V w tylnej części kabiny chłodzony schowek, kierunkowskazy w lusterkach, czujniki cofania. Audio bogatsze o kolorowy wielofunkcyjny wyświetlacz (4,2 cala). Przednie fotele są elektrycznie sterowane i podgrzewane. Tylne szyby przyciemniane, paka z orurowaniem, felgi aluminiowe, 17-calowe (ale zapas stalowy).

Wildtrak. To wersja, która czyni z pick-upa niemal luksusowego bulwarowca. Zarezerwowana dla najmocniejszej 200-konnej jednostki. Ceny – od 155 718 zł brutto. We wnętrzu znajdziemy wszystko to, co w wersji Limited oraz nawigację satelitarną z 5-calowym wyświetlaczem, relingi dachowe w kolorze aluminium, nieco dodatków stylistycznych oraz kompozytową nakładkę na skrzynię ładunkową. Koła mało terenowe, ale ładne – 18-calowe, dla niepoznaki opony terenowe, koło zapasowe na aluminiowej feldze.

Miejsce

Ładowność Rangera z podwójną kabiną to ponad 1,1 tys. kg. Do skrzyni ładunkowej zmieszczą się przedmioty o maksymalnej długości 1,6 m.

W terenie

Prześwit229 m

mKąt natarcia 2

80 Kąt zejścia 2

80 Kąt rampowy 2

50 Głębokość brodzenia 800 m

mŚrednica zawracania 12,7 m

Silnik diesla

2,2 Duratorq TDCi

Silnik rzędowy, czterocylindrowy, doładowany, dostępny wyłącznie z 6-stopniową manualną skrzynią biegów. Napęd na obie osie, reduktor. Dane dla wersji z podwójną kabiną.

poj. 2198 ccm moc 125 KM maksymalny moment obrotowy (przy 1,5-2,5 tys. obr./min) 320 Nm przyspieszenie od 0 do 100 km/h 14,9 s prędkość maksymalna 175 km/h spalanie: w cyklu miejskim 8,3 l/100 km w cyklu pozamiejskim 7,2 l/100 km

2,2 Duratorq TDCi

Silnik rzędowy, czterocylindrowy, doładowany, dostępny z 6-stopniową manualną skrzynią biegów lub 6-biegowym automatem. Napęd na obie osie, reduktor. Dane dla wersji z podwójną kabiną.

poj. 2198 ccm moc 150 KM maksymalny moment obrotowy (przy 1,5-2,5 tys. obr./min) 375 Nm przyspieszenie od 0 do 100 km/h 12,3 s z automatem 12,6 s prędkość maksymalna 175 km/h spalanie: w cyklu miejskim 10,1 l/100 km z automatem 11,9 l/100 km w cyklu pozamiejskim 7,7 l/100 km z automatem 11,9 l/100 km

3,2 Duratorq TDCi

Silnik rzędowy, pięciocylindrowy, doładowany, dostępny z 6-stopniową manualną skrzynią biegów lub 6-biegowym automatem. Napęd na obie osie, reduktor. Dane dla wersji z podwójną kabiną.

poj. 3198 ccm moc 200 KM maksymalny moment obrotowy (przy 1,50-2,75 tys. obr./min) 470 Nm przyspieszenie od 0 do 100 km/h 10,3 s z automatem 10,4 s prędkość maksymalna 175 km/h spalanie: w cyklu miejskim 12,1 l/100 km z automatem 13,1 l/100 kmw cyklu pozamiejskim8,1 l/100 kmz automatem 8,9 l/100 km

Podobne…

Toyota Hilux, podwójna kabina, 2,5 D-4D 144 KM DLX 97 561 zł Mitsubishi L200 L200 Double Cab 136 KM Invite AC 99 990 zł VW Amarok 2,0 TDI 122 KM 4MOTION Trendline 105 377 zł Nissan Navara 2,5D 190 KM SE 107 967 zł

*auta o zbliżonych osiągach, podobnym lub niższym wyposażeniu oraz takiej samej wersji nadwozia. Ceny netto.

Jak kupić, jak zapłacić?

Za gotówkę: 133 947 zł.

Na kredyt: miesięczna rata 2636,59 zł.

20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy. Kredyt samochodowy w banku BNP Paribas. Kwota kredytu – 107 157 zł. Roczne oprocentowanie rzeczywiste – 8,74 proc., prowizja jednorazowa – 1 proc. Nie ma obowiązku wykupienia ubezpieczenia. Zabezpieczeniem kredytu jest przewłaszczenie 49 proc. wartości samochodu na bank (lub sądowy zastaw rejestrowy) i cesja praw z polisy AC. Symulację – jako najkorzystniejszą na 30.05.2012 r. – przygotowali eksperci portalu Autoa.pl. W leasingu: miesięczna rata 2743,00 zł.

20 proc. proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 1,0 proc. Symulację przygotował Masterlease*. Wynajem (leasing z serwisem): miesięczna rata 2314,00 zł.

20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 26,3 proc. Rata zawiera mechaniczny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny w ramach łącznego limitu kilometrów 80 tys. oraz koordynację likwidacji szkód komunikacyjnych. Symulację przygotował Masterlease*.

*Symulacja nie jest ofertą handlową.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu