Spółka podtrzymuje wysokie tempo wzrostów z poprzednich kwartałów. Z realizacją prognoz nie powinna mieć problemu.
Żurawie Wieżowe, wynajmujące sprzęt firmom budowlanym, mogą pochwalić się świetnym kwartałem — 2,96 mln zł zysku netto (wzrost o 204 proc., wobec I kw. 2007 r.) i 9,1 mln zł przychodów (wzrost o 145 proc.). Zysk z działalności operacyjnej zwiększył się o 215 proc. — do 3,3 mln zł.
— Bardzo dobre wyniki nie są zaskoczeniem. To kontynuacja wzrostów z poprzednich okresów. Z dużym prawdopodobieństwem można zakładać, że spółka nie będzie miała problemu z realizacją prognoz — uważa Radosław Łukaszczuk, analityk DM Millennium.
Prognoza zysku netto i przychodów spółki, opublikowana 15 stycznia 2008 r., zrealizowana jest w blisko 25 proc. Na koniec roku zysk netto ma wynieść 12 mln zł, a przychody 40 mln zł.
— Nie widzę zagrożeń dla ich realizacji — mówi Grzegorz Żółcik, prezes spółki.
Zdaniem ekspertów, świetne wyniki to wynik dobrej koniunktury w branży i dużo większej bazy sprzętowej.
— Dynamika sprzedaży to efekt zwiększonej liczby żurawi. Spółka miała też wysoką, jak na branżę, rentowność netto — 32 proc. — mówi Grzegorz Kujawski z BM BGŻ.
— Mamy 123 żurawie, na koniec trzeciego kwartału ich liczba zwiększy się do 156, a na koniec roku do 180 — dodaje prezes.
Część zakupów spółka sfinansuje z ubiegłorocznej emisji, a część długiem.
— Pieniądze z emisji wkrótce się wyczerpią. Nie widzimy jednak potrzeby nowej emisji w tym roku — mówi prezes.
Na wczorajszej sesji akcje spółki drożały od rana. Na zamknięciu za akcję płacono 3,8 zł, o 2,7 proc. więcej niż w środę