Zurich marzy o ożenku z PKO BP

Zurich, szwajcarski gigant ubezpieczeniowy, chce wrócić na polski rynek i proponuje PKO BP ożenek. Ale chętnych do ręki giganta z bogatym wianem jest więcej

7,1 mln — tylu klientów, a do tego największą sieć oddziałów, ma PKO BP. O dostępie do niej marzy każdy ubezpieczyciel. Do niedawna bankowy gigant dozował, współpracując z kilkunastoma towarzystwami przy różnych produktach. W nowej strategii zapisał chęć znalezienia strategicznego partnera, z którym zawiąże joint venture, ewentualnie dwóch- -trzech rywalizujących o sprzedaż polis w banku. Towarzystwa ochoczo odpowiedzą na zaproszenie. Według naszych ustaleń jednym z nich jest Zurich, światowy gigant ubezpieczeniowy. Szwajcarzy 10 lat temu, popełnili błąd — przestali wierzyć w Polskę i sprzedali biznes. Od pięciu starają się go naprawić i wrócić. Poprzednie próby spełzły na niczym, najnowszy pomysł to sojusz z PKO BP.

— Od kilku tygodni przedstawiciele Zurichu przyjeżdżają do Polski i starają się przekonać PKO BP, by to właśnie ich wybrano na partnera ubezpieczeniowego banku — mówi nam menedżer z rynku ubezpieczeniowego. Zurich nie chciał skomentować naszych informacji. Według naszych rozmówców, zamysł szwajcarskiego giganta jest jasny. Nawiązanie współpracy z PKO BP umożliwi mu szybkie zbudowanie silnej pozycji w Polsce na podstawie bazy klientów banku i jego sieci sprzedaży. Oczywiście nie za darmo. PKO BP centralizuje współpracę z ubezpieczycielami, bo chce na niej jak najwięcej zarobić.

— Dla banku to szansa na zwiększenie powtarzalnych przychodów ze sprzedaży ubezpieczeń. Koszty rozpoczęcia współpracy z takim partnerem są niskie, a prowizje dla banku mogą stanowić znaczącą cześć składek — mówi Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

Jako przykład podaje BZ WBK, w którym polisy sprzedaje ubezpieczeniowaspółka BZ WBK-Aviva. W ubiegłym roku dało to bankowi 108 mln zł przychodów z dystrybucji ubezpieczeń. Dodatkowo BZ WBK-Aviva wypracowała 26 mln zł zysku przy 682 mln zł przypisu składki. Model współpracy PKO BP z partnerem będzie zbliżony, z jedną, ale ogromną różnicą — bank wniesie do joint venture przejęty biznes życiowy Nordei. To oznacza, że partner będzie musiał dać z siebie więcej lub zadowolić mniejszym udziałem we wspólnym biznesie. Próba wejścia do PKO BP to trzecie podejście Zurichu do powrotu na polski rynek. Kilka lat temu zaczęli przygotowywać się do budowy firmy w Polsce od zera, ale te plany pokrzyżował kryzys finansowy. Potem Szwajcarzy przegrali wyścig po TU Europę i Wartę. Branża podchodzi do tego sceptycznie.

— Nie spodziewam się, by bank zdecydował się na współpracę z ubezpieczycielem, który nie ma struktur, ani systemów informatycznych w Polsce. Nie sądzę także, by chciał czekać aż Zurich je zbuduje — mówi członek zarządu dużego ubezpieczyciela. Inny przedstawiciel rynku ubezpieczeniowego dodaje, że wszystko może zależeć od tego, jak mocno Szwajcarom będzie zależało na związaniu się z PKO BP i ile będą w stanie za to zapłacić. Na razie Zurich i inni ubezpieczyciele zainteresowani współpracą z bankiem przygotowują dla niego oferty.

Według naszych rozmówców, oprócz Szwajcarów zainteresowana stworzeniem aliansu z PKO BP jest większość z czołówki polskiego rynku ubezpieczeniowego. Nad ofertami dla banku mają pracować m.in. PZU, Warta, ING Życie, Aviva czy też Metlife Amplico. Wolą oni nie komentować centralizacji sprzedaży polis w PKO BP. Wyjątkiem jest PZU.

— PZU i PKO BP ściśle współpracują od wielu lat. Obszary współpracy obejmują działalność bankową, ubezpieczeniową, inwestycyjną, a także działalność społeczną czy kulturalną. Jesteśmy zainteresowani każdym rodzajem współpracy biznesowej, która zwiększy wartość spółki, przy akceptowalnym ryzyku — mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU.

— PKO BP jest bardzo atrakcyjnym partnerem dla każdego ubezpieczyciela. Skala sprzedaży polis będzie jednak zależała od tego, jakie produkty bank chce oferować klientom. Jeśli postawi na ubezpieczenia inwestycyjne, to przypis składki, które jest w stanie wypracować, jest olbrzymi — twierdzi Marcin Mazurek z firmy doradczej Intelace Research.

68 mld USD Tyle składek zebrała w 2012 r. grupa Zurich Insurance...

4,1mld USD ...a tyle wyniósł wypracowany przez nią zysk operacyjny.

Także Holendrzy patrzą na Polskę

Zurich nie jest jedynym ubezpieczycielem, który myśli o ekspansji nad Wisłą. Z naszych informacji wynika, że możliwość wejścia rozważa także holendersko-belgijska grupa ubezpieczeniowa Ageas. Jednak ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Ageas powstała trzy lata temu, w wyniku sprzedaży aktywów przez grupę Fortis. W ubiegłym roku odkupiła od francuskiej Groupamy jej biznes w Wielkiej Brytanii i od razu stała się numerem cztery na rynku. — Naszym celem jest zwiększenie udziałów rynkowych w Europie i Azji przez przejmowanie ubezpieczycieli ze znaczącą pozycją rynkową — mówi Greet Poulmans, rzeczniczka Ageasa. Zainteresowania polskim rynkiem nie komentuje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane