IAR: "Życie Warszawy" pisze, że przetargiem na Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców kierował wysoki urzędnik ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji, Gustaw Pietrzyk. Wcześniej pracował on dla firmy Softbank, która wygrała przetrag.
Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców ma przyczynić się do ograniczenia kradzieży aut i poprawić ściągalność składki ubezpieczeniowej OC. System miał działać od początku roku, ale do dziś nie funkcjonuje tak, jak należy. W Centralnej Ewidencji miały być dane "o wszystkich kierowcach i pojazdach zarejestrowanych w naszym kraju. Niestety, informacje nie są zweryfikowane, a dostęp do nich wciąż ograniczony". "Życie Warszawy" przypomina, że wart 230 milionów złotych przetarg na CEPiK był największym przetargien rozstrzygniętym przez rząd Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Przygotowania do utworzenia Centralnej Ewidencji trwały kilka lat.