Zwardoń: będzie tylko parking

Kajetan Sroka
08-07-2003, 00:00

Lechosław Jarzębski, wojewoda śląski, zaaprobował wstępny projekt ograniczenia kosztów budowy przejścia granicznego Zwardoń-Myto. Zmiany w projekcie inwestycji umożliwią zaoszczędzenie nawet 40 mln zł. To odpowiedź Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego na zarzuty Najwyższej Izby Kontroli (NIK). Izba stwierdziła nieprawidłowości zarówno w przygotowaniu, jak i przebiegu całego przedsięwzięcia. Zastrzeżenia budziła także celowość inwestycji. Według NIK, po wejściu Polski i Słowacji do UE część obiektów stanie się zbędna, ponieważ nie będą tu dokonywane szczegółowe odprawy osobiste i towarowe.

— Nowa inwestycja w Zwardoniu ma mieć charakter centrum logistycznego dla tej części południowej Polski. W marcu 2003 r. minister spraw wewnętrznych w dokumencie „Przejścia graniczne w kontekście przystąpienia do Schengen” jednoznacznie określa ich sytuację. W przypadku przejścia w Zwardoniu stwierdza, że budowa powinna być kontynuowana, choć nie w takim zakresie, jak przyjęto na początku — mówi Krzysztof Mejer ze Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Zdaniem MSWiA, inwestycja powinna być kontynuowana w taki sposób, aby po wejściu do UE obiekty przejścia wykorzystać jako parking dla samochodów ciężarowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kajetan Sroka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Zwardoń: będzie tylko parking