Związki Polmosu Poznań chcą 6 lat gwarancji
Dziś Pernod Ricard, przyszły inwestor strategiczny Polmosu Poznań, rozpoczyna negocjacje ze związkami zawodowymi, dotyczące pakietu socjalnego. Pracownicy żądają sześcioletniego okresu gwarancji zatrudnienia oraz podwyżek. Francuzi zamierzają zaproponować wielu pracownikom pracę w dystrybucji.
Francuski koncern Pernod Ricard uzgodnił już z Ministerstwem Skarbu Państwa umowę prywatyzacyjną Polmosu Poznań. Czeka ona jeszcze na aprobatę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Potencjalny inwestor, który zabiega o przejęcie 80 proc. akcji poznańskiego przedsiębiorstwa, zaproponował podobno około 100 mln USD (blisko 400 mln zł).
Pernod Ricard rozpoczyna dziś natomiast negocjacje ze związkami zawodowymi Polmosu Poznań dotyczące pakietu socjalnego. Nieoficjalnie wiadomo, że pracownicy spirytusowej spółki żądają m.in. sześcioletniego okresu gwarancji zatrudnienia czy 30-proc. podwyżek. Tymczasem poznański Polmos wykorzystuje nieco ponad 50 proc. mocy produkcyjnych, a zatrudnia prawie 640 osób. W 2000 roku średnia płaca w spółce wynosiła około 5 tys. zł.
Na ile związkowcy poskromią socjalne apetyty — na razie nie wiadomo. Być może Francuzom uda się wynegocjować krótszy czas gwarancji.
Jerzy Siemiątkowski, przewodniczący jednej z poznańskich Solidarności, wcześniej podkreślał, że nie mogą być one krótsze niż 2-3 lata.
Przedstawiciele Pernod Ricard nie chcą przed zakończeniem negocjacji komentować żądań związkowców. Wiadomo jednak, że część pracowników Polmosu będzie musiała przekwalifikować się i przejść z pracy przy produkcji do dystrybucji. Yves Flaissier, prezes należącego do Pernod Ricard Agrosu oraz przedstawiciel francuskiego koncernu w Polsce, już wcześniej zapewniał, że do takiej działalności Polmos potrzebuje co najmniej 100 osób.