Związkowcy CPN dotrzymali słowa
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, związkowcy z CPN rozpoczęli strajk okupacyjny w siedzibie zarządu spółki w Warszawie. W proteście uczestniczą OPZZ i Solidarność.
— Prezes Polskiego Koncernu Naftowego, pan Modrzejewski, nie zamierza jednak z nami rozmawiać — poinformował Zbigniew Kędzierski, przewodniczący sekcji krajowej ZZ Pracowników CPN.
Związkowcy protestują przeciwko niekorzystnemu — ich zdaniem — parytetowi wymiany akcji CPN i Petrochemii Płock (1 do 8) oraz zapowiedziom zwolnień grupowych.
Wczorajsze zgromadzenia akcjonariuszy w łączonych spółkach, których głównym punktem obrad było podjęcie uchwały połączeniowej, odbywały się zatem w nieco nerwowej atmosferze. Zarówno w płockiej Petrochemii, jak i w CPN WZA rozpoczęły się o 12. Po południu akcjonariusze zdecydowali o powstaniu jednej z największych spółek w Europie, czyli Polskiego Koncernu Naftowego.
Polski Koncern Naftowy formalnie rozpocznie działalność 1 lipca. Do końca listopada do 45 proc. jego akcji (14,7 proc. pracowniczych oraz do 30 proc. akcji Nafty Polskiej SA) powinno trafić na giełdę w Warszawie, a przez tzw. GDR-y także na giełdę w Londynie. Jeżeli debiut papierów Polskiego Koncernu Naftowego okaże się udany, nie jest wykluczone, że wejdą one również na Wall Street. Wiele zależy jednak od związkowców, którzy z dużym prawdopodobieństwem wniosą powództwo, aby wstrzymać realizację uchwały połączeniowej.
Nie można wykluczyć także zaostrzenia formy protestu. KM