Związkowcy ruszą na ministerstwo

Anna Bytniewska
opublikowano: 26-04-2006, 00:00

12 maja będzie protest — zdecydowali związkowcy PGNiG. To odpowiedź

na brak decyzji resortu skarbu w sprawie akcji pracowniczych.

Po pięciu miesiącach bezkrólewia Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) ma prezesa. Rada nadzorcza wybrala wczoraj na to stanowisko Bogusława Marca, wiceprezesa ds. finansowych. Wyprzedził on w konkursie ośmiu innych kandydatów.

Dobrze że kończy sie okres przejściowy, bo w spółce wre. Związkowa Komisja Koordynacyjna PGNiG, przekształcona w Komitet Strajkowy, podjęła decyzję o zorganizowaniu 12 maja pikiety przed Ministerstwem Skarbu Państwa (MSP). Związki mają dość czekania na decyzję resortu w sprawie sprzedaży symbolicznej jednej akcji firmy, co umożliwiłoby załodze uzyskanie jej puli. Prawo do 12,7 proc. akcji ma 61 tys. byłych i obecnych pracowników.

Program rządowy z października 2004 r. zobowiązywał MSP do zbycia jednej akcji najpóźniej sześć miesięcy od debiutu na GPW. Termin minął 20 kwietnia. Związkowcy twierdzą, że „składane publiczne deklaracje o podjęciu rozmów między załogą a ministerstwami skarbu i gospodarki nie zostały dotrzymane”.

— Liczyliśmy na spotkanie z przedstawicielami ministerstwa skarbu 25 kwietnia. Przyjechaliśmy do Warszawy, ale nie udało nam się z nimi skontaktować. Docierają do nas informacje, że resortowi skarbu nie podobają się kolejne wersje programu przekształceń PGNiG, nad którym pracują doradcy spółki — mówi Bolesław Potyrała, szef Sekcji Krajowej NSZZ Solidarność Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

Związkowcy mówią, że są zmuszeni do zaostrzenia form protestu. MSP apeluje o cierpliwość.

— Udostępnienie akcji nie może odbyć się kosztem bezpieczeństwa dostaw gazu do kraju. Zwróćmy uwagę na przypadek brytyjskiej Centriki, którą chce przejąć Gazprom. Najpierw muszą powstać mechanizmy, które zabezpieczą PGNiG — mówi Paweł Szałamacha, wiceminister skarbu.

Rząd brytyjski rozważa wprowadzenie przepisów blokujących Gazpromowi wejście do Centriki. Tyle że w przypadku Polski po objęciu akcji przez pracowników w rękach państwa pozostanie 72 proc. walorów PGNiG. Za mało?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu