Związkowcy 'S' o bezpieczeństwie w kopalniach KGHM

12-07-2004, 17:49

Związkowcy "Solidarności" z KGHM Polska Miedź SA w piśmie do prezesa Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach alarmują, że prawo dotyczące kwalifikacji obowiązujących na niektórych stanowiskach w kopalniach może doprowadzić do zwiększenia wypadkowości i stwarzać niebezpieczeństwo dla pracujących na dole górników.

"W ostatnim okresie w kopalniach KGHM Polska Miedź SA odchodzi się od wymogu, aby operator samojezdnych maszyn przodkowych miał ukończony kurs górnika" - napisali działacze Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ "Solidarność" w piśmie wystosowanym w poniedziałek do szefa WUG-u Wojciecha Bradeckiego.

"Sygnalizujemy ten problem obawiając się, że przy pogarszających się warunkach eksploatacji, takie działania dopuszczające do pracy, np. ślusarza i to bez kursu górnika, wpłyną na wzrost wypadkowości" - powiedział PAP przewodniczący górniczej Solidarności, Józef Czyczerski.

Związkowcy poprosili o interwencję prezesa WUG-u. Zaznaczyli jednak, że dzieje się to zgodnie z obowiązującym od roku rozporządzeniem ministra gospodarki nt. kwalifikacji wymaganych na poszczególnych stanowiskach w ruchu podziemnym w zakładach górniczych.

Zdaniem działaczy "S", to kolejny "knot prawny", który doprawadza do sytuacji, że pracujący na niższym stanowisku pomocnik kierującego maszyną będzie miał wyższe kwalifikacje niż sam kierowca, którego polecenia pomocnik powinien wykonywać.

Związkowcy zwrócili się do szefa WUG o zajęcie stanowiska w tej sprawie i doprowadzenia do zmiany, ich zdaniem, "ewidentnie złego przepisu prawnego".

msj/ skr/ mag/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Związkowcy 'S' o bezpieczeństwie w kopalniach KGHM