Zwolnili cię? Zastanów się nad sobą

DCZ
08-03-2011, 10:49

Ludzie na wysokich stanowiskach różnie przeżywają utratę pracy. Większość jest w szoku i nie może sobie poradzić z własnymi ambicjami i aspiracjami - mówi Leszek Mellibruda, psycholog biznesu.

Leszek Mellibruda, psycholog biznesu
Zobacz więcej

Leszek Mellibruda, psycholog biznesu

Ludzie na wysokich stanowiskach różnie przeżywają utratę pracy. Większość jest w szoku i nie może sobie poradzić z własnymi ambicjami i aspiracjami. Wielu jest przekonanych, że to do nich powinni się zgłaszać z ofertami pracy i jej nie szukają. Część ma poczucie krzywdy, a czasem i winy. To niszczące i utrudnia przystosowanie się do nowej rzeczywistości.

Niektórzy zwolnieni zaczynają hulać, pić, co daje odprężenie, ale niesie także destrukcję. Część robi sobie wakacje. To dobry pomysł, jeśli nie trwają one dłużej niż trzy, cztery tygodnie. Potem to już ewidentna ucieczka od problemu.

Niektórzy natychmiast zaczynają szukać pracy. Podzieliłbym ich na trzy grupy. Pierwsi szukają podobnego stanowiska, z takim samym lub wyższym wynagrodzeniem. Drudzy chcą, by nowe zajęcie było przede wszystkim ciekawe. Są otwarci na nowe wyzwania. Trzeci to „groszoroby” — wezmą każdą robotę.

W razie zwolnienia najważniejsza jest autorefleksja. To moment zakrętu życiowego, trzeba wszystko na chłodno przemyśleć, najlepiej też przedyskutować z bliską osobą. Warto się zastanowić, jakie są nasze wartości, marzenia, doświadczenia, co chciałbym w życiu jeszcze zdziałać. To dobry czas na zmiany. Dalsze działania to budowanie sieci kontaktów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Zwolnili cię? Zastanów się nad sobą