DOROTA WOLICKA
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców
Do laski marszałkowskiej wpłynął wyczekiwany od wielu miesięcy przez drobnych przedsiębiorców „Poselski projekt ustawy o umorzeniu należności powstałych z tytułu niezapłaconych składek na ubezpieczenia społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą”, przygotowany przez grupę posłów klubu Platformy Obywatelskiej.
Projekt jest zgodny z mechanizmem umorzeniowym, który został wypracowany jeszcze w ubiegłym roku przez przedstawicieli Związku Przedsiębiorców i Pracodawców i poszkodowanych przedsiębiorców po spotkaniach w Kancelarii Premiera z udziałem m.in. premiera, ministra Michała Boniego, ministra Jacka Rostowskiego oraz prezesa ZUS Zbigniewa Derdziuka oraz późniejszych spotkaniach z ministrem Michałem Bonim. Został on poszerzony o umorzenie należności wszystkim przedsiębiorcom, którzy z lat 1999—2009 mają zadłużenie z tytułu niezapłaconych składek za własną działalność gospodarczą. Tysiącom przedsiębiorców umożliwi to utrzymanie działalności i przetrwanie na rynku w dobie kryzysu.
Sprawa naliczania wstecznie dodatkowych rozpoczęła się w momencie zmiany przepisów w 2009 r., bo od tego momentu ZUS rozpoczął wykluczanie przedsiębiorców z systemu ubezpieczeń społecznych z tytułu dodatkowego zatrudnienia na umowę o pracę, umowęzlecenia lub umowę o pracę nakładczą, w efekcie obciążając ich wstecznie nawet do 10 lat składkami z działalności gospodarczej wraz z ogromnymi odsetkami często przekraczającymi wysokość kwoty głównej. W podobnej sytuacji znaleźli się również tzw. zawieszeniowcy, z których kilkunastoosobowa grupa złożyła pod koniec grudnia ub. roku pozew zbiorowy przeciwko zakładowi.
W ten sposób ZUS tylko do końca ubiegłego roku wykluczył z ubezpieczeń społecznych przedsiębiorców z tytułu: pracy nakładczej ponad 15 tysięcy, umów-zlecenia prawie 4 tysiące, a umów o pracę prawie 16 tysięcy. Liczba przedsiębiorców, którym już naliczono składki na ubezpieczenia społeczne wraz z odsetkami za okresy zawieszenia działalności gospodarczej, oficjalnie nie jest znana. Przedsiębiorcy jednak nie pogodzili się z nagłą zmianą interpretacji przepisów przez ZUS i rozpoczęli walkę w sądach, szukając również pomocy w różnych organizacjach i prowadząc liczne akcje protestacyjne. Po jednej z nich sprawą zainteresował się premier Donald Tusk, obiecując rozwiązanie tego problemu do końca ubiegłego roku i powołując specjalny zespół pod przewodnictwem ministra Michała Boniego. Od zakończenia jego prac przedsiębiorcy czekali na rozwiązanie ich problemu na drodze legislacyjnej.
Wniesiony projekt uzyskał pełne poparcie klubu PO i zakłada umorzenie zaległości w opłacaniu składek z działalności gospodarczej powstałych między 1 stycznia 1999 r. a 28 lutego 2009 r. osobom, które w ciągu 12 miesięcy od dnia wejścia w życie w/w ustawy złożą do ZUS odpowiedni wniosek. Umorzeniu mają podlegać nie tylko składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, zdrowotne, wypadkowe i Fundusz Pracy, ale też wszelkie inne koszty, jak odsetki za zwłokę, opłaty prolongacyjne, koszty egzekucyjne i inne.