ZWYCIĘŻYŁ KREDYT MIESZKANIOWY PBK

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 1999-09-20 00:00

ZWYCIĘŻYŁ KREDYT MIESZKANIOWY PBK

O miejscu w naszym zestawieniu decydowało podejście banku do klienta i elastyczność oferty

Powszechny Bank Kredytowy, GE Bank Mieszkaniowy i PKO BP wyraźnie zwyciężyły w naszym rankingu kredytów mieszkaniowych dla ludności.

PBK pierwsze miejsce zawdzięcza głównie niskim kosztom udzielanych przez siebie kredytów i korzystnemu systemowi spłat. Dzięki temu są one „przyjazne” dla kredytobiorcy, który może w najkorzystniejszy dla siebie sposób spłacać comiesięczne raty.

Nieco mniej punktów PBK otrzymał za wszechstronność oferty. Bank kredytuje wszystkie podstawowe cele mieszkaniowe, ale w odróżnieniu od konkurencji nie przedstawia nowatorskich propozycji dla wąskich grup klientów. W sumie PBK otrzymał wysokie notowania we wszystkich kategoriach naszego rankingu, co świadczy, że jego oferta jest dopracowana, a pracownicy banku potrafią ją sprzedać.

Innowacyjny GE

Na drugim miejscu, ze stratą czterech punktów do lidera, uplasował się GE Bank Mieszkaniowy. Specjalizuje się on w finansowaniu rynku nieruchomości. Jego oferta jest wszechstronna, a pracownicy profesjonalnie przygotowani. Mocną stroną GE Banku Mieszkaniowego jest innowacyjność — dzięki doświadczeniom na zagranicznych rynkach wprowadza w Polsce nieznane wcześniej usługi, np. kredyt dla młodych profesjonalistów. Słabą stroną kredytów oferowanych przez GE Bank Mieszkaniowy jest cena. Są one wyżej oprocentowane od kredytów najważniejszych konkurentów i bank dolicza sobie wysoką, dwuprocentową prowizję.

Potentat trzeci

PKO BP, potentat na rynku kredytów mieszkaniowych, zajął trzecie miejsce. Zaledwie jednego punktu zabrakło mu do drugiego miejsca. Zaletą kredytów udzielanych przez ten bank jest niska cena. W połowie br. PKO BP zmodyfikował swoją ofertę, rozszerzając liczbę sposobów spłaty. Niezwykle popularną na rynku „Alicję” zastąpił nowy kredyt „Własny kąt”. Utrzymano w nim sprawdzoną na rynku możliwość odroczenia części należności. Klienci narzekają jednak na nie zawsze fachową obsługę w oddziałach PKO BP i przeciągające się terminy rozpatrywania wniosków. Wytłumaczeniem dla potentata nie może być duża liczba obsługiwanych klientów.

Wyrównana stawka

Nieduże różnice w liczbie uzyskanych przez banki punktów świadczą, że oferty dostępne na rynku są coraz bardziej dopracowane. Wciąż jednak klient musi przynosić do okienka sterty dokumentów, długo czekać na rozpatrzenie wniosku, nie zawsze łatwo jest mu uzyskać wyczerpującą informację. Wciąż wiele wniosków o udzielenie kredytu jest przez banki odrzucane. Wciąż, wreszcie, kredyt pozostaje relatywnie drogi.

Oprocentowanie jest w dużym stopniu niezależne od banków — decyduje o nim sytuacja makroekonomiczna kraju. Banki mogą jednak czynić swoją ofertę „przyjazną” dla klienta. Wzrost liczby udzielanych kredytów i wyniki naszego rankingu pokazują, że tak robią.

Odważni wygrają

Rynek kredytów mieszkaniowych wciąż będzie się powiekszał. W Polsce brakuje co najmniej 1,5 mln mieszkań — chętnych do pożyczania pieniędzy z pewnością nie zabraknie. O tym, kto zdoła przekonać kredytobiorców do swojej oferty, w coraz mniejszym stopniu będzie decydowała cena. Już teraz klienci zwracają wiekszą uwagę na elastyczność w traktowaniu przez bank. Szczególnie cenione są udogodnienia (karencja, elastyczne systemy spłat, obniżony wkład własny) pozwalające na indywidualne podejście do klienta. W przyszłości kredyt mieszkaniowy będzie dostępny dla każdego, na warunkach odpowiadających jego sytuacji materialnej.

Łukasz Świerżewski