Zwykła ochrona to za mało

Wyobraźmy sobie, że mamy sejf z pieniędzmi i kosztownościami. Przestępca nie ogałaca naszego skarbca, tylko kradnie klucze do niego. Podobnie jest w przypadku ataku ransomware.

Złośliwe oprogramowanie blokuje użytkownikowi dostęp do komputera i szyfrujeznajdujące się na nim pliki. Dopiero po zapłacie okupu ofiara znów może korzystać z urządzenia i dokumentów. Choć czasami nawet po uiszczeniu znaczącej kwoty dostęp nie zostaje przywrócony. Większość przedsiębiorstw ciągle nie jest przygotowana na takie incydenty — wynika z najnowszego badania Sophos, przeprowadzonego w 10 krajach wśród 2,7 tys. odpowiedzialnych za IT w małych i średnich firmach. Wynika to z lekceważenia cyberzagrożeń? Absolutnie nie. Ponad 77 proc. instytucji, które doświadczyłyataków ransomware, miało zaktualizowane oprogramowanie zabezpieczające, co oznacza, że tradycyjna ochrona nie wystarcza. Skuteczne oprogramowanie korzysta z technologii machine i deep learning, ale wdrożyło je tylko 25 proc. podmiotów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Zwykła ochrona to za mało