Już ósma sesję z rzędu rośnie kurs Optimusa. Znaczenie wzrostów podkreślają stosunkowo wysokie obroty papierami nowosądeckiej spółki. Analitycy sądzą, że to efekt finalizowania transakcji w trójkącie ITI-Jakubas-BRE.
11 czerwca kurs spółki osiągnął 36,8 zł, co było najniższą wartością od marca 1999r. Od tego czasu notowania wzmocniły się o blisko 40 proc. Minimum cenowe Optimusa zbiegło się w czasie z ogłoszeniem ITI Holdings drugiego wezwania do zapisywania się na sprzedaż akcji uprzywilejowanych spółki po 220 zł za jedną akcję.
- Zwyżka to właśnie efekt oczyszczenia atmosfery wokół spółki, gdyż ITI w końcu zdecydował się kupić akcje od BRE. Rynek korzystnie przyjął plan podziału Optimusa, który przewiduje, że obok Onet.pl na GPW obecny będzie Optimus Technologie – skomentował Piotr Kajczuk z DM WBK.
Jego zdaniem wartość akcji Optimusa jest zbliżona do 70 zł, ale dalsza wycena zależy od nastrojów na rynku oraz zaplanowanego na sierpień WZA spółki.
Podonego zdania jest Dorota Ubysz z Societe Generale, która w raporcie z 11 czerwca, a więc z dnia, gdy kurs Optimusa osiągnął dno, obniżyła cenę docelową akcji nowosądeckiej spółki z 65 do 60 zł, zalecając jednocześnie ich trzymanie. Raport sugerował, że spółce nie pomaga brak jasnego obrazu transakcji dokonanej między BRE Bankiem i ITI, której przedmiotem był Optimus. Szczególnie dotkliwy była niepewna przyszłość Optimusa Technologie.
Możliwe, że za ostrą zwyżką rynkowej wartości Optimusa może kryć się koncern ITI. Holding deklarował, że chce mieć więcej akcji Optimusa, co sugeruje prawdopodobieństwo skupowania akcji na GPW. Możliwe więc, że skupuje je poprzez giełdę.
Przemek Barankiewicz, [email protected]