W poniedziałkowym handlu na giełdzie nowojorskiej utrzymują się dobre nastroje z poprzednich dni. Po dwóch i pół godziny od otwarcia S&P500 oraz Dow Jones zyskują po 0,3 proc., a Nasdaq notuje 0,5-procentową zwyżkę. Tym samym główny wskaźnik zmierza do zamknięcia miesiąca zwyżką pierwszy raz od listopada, kiedy wzrósł o symboliczne 0,1 proc. Inwestorzy z ostrożnym optymizmem przyjęli zapowiedzi stymulowania gospodarki, jakie padły na szczycie grupy G20. Tymczasem Ludowy Bank Chin obciął stopę rezerw obowiązkowych, co wsparło ropę (+3,8 proc.), jednak nie zapobiegło spadkowi głównego indeksu giełdy w Szanghaju do najniższego poziomu od miesiąca (-2,9 proc.).
- Nastroje na rynkach akcji zmieniają się w takt tego, co dzieje się na rynku ropy. Jeżeli próby stymulacji koniunktury w Chinach wesprą ropę, skorzystają na tym także amerykańskie akcje – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Michael James, dyrektor w biurze maklerskim Wedbush Securities.
Stabilizacja zapanowała tymczasem na europejskich rynkach akcji. Frankfurcki DAX osunął się o 0,2 proc., a paryski CAC40 zwyżkował o 0,9 proc. Na 0,7-procentowym minusie handel zakończył warszawski WIG.
