Mam ogromny sentyment do twórczości Volkera Schlöndorffa. Jego ostatnie dzieło „Strajk” — w którym miałam przyjemność zagrać — pokazuje, że Polacy potrafią się jednoczyć w trudnych chwilach. Każdy powinien ocenić film sam. Duże wrażenie zrobił na mnie film „Życie na podsłuchu” Floriana Henckela-Donnersmarcka. Głównie dlatego, że obrazuje inwigilację środowisk twórczych. A te są mi szczególnie bliskie. Dla odciążenia gatunkowego polecam wybrać się na „Testosteron”. Świetnie zrobiona przez Tomka Koneckiego i Andrzeja Saramonowicza komedia. Osobiście bardzo ich cenię. A obsada filmu również mówi sama za siebie.
Ewa Telega
aktorka
Strajk
reż. Volker Schlöndorff
Życie na podsłuchu, reż. Florian Henckel-Donnersmarck
Testosteron, reż. Tomasz Konecki, Andrzej Saramonowicz
