Zygmunt Solorz-Żak zajmuje się nową Erą

Katarzyna Latek
opublikowano: 02-10-2009, 00:00

Wyrok w sprawie PTC

Właściciel Elektrimu nie ogląda się za siebie

Wyrok w sprawie PTC

wzbudził emocje we Francji

i Niemczech. Po Zygmuncie

Solorzu spłynął… jak woda

po kaczce.

Sąd apelacyjny oddalił kilka dni temu wniosek o uznanie na terenie Polski drugiego wyroku trybunału arbitrażowego w sprawie Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era. Zdaniem Elektrimu Telekomunikacji decyzja sądu oznacza, że spółka ma prawo do 48 proc. udziałów w telekomie. Pośrednio należałyby więc one zarówno do Vivendi, jak i do samego Elektrimu (obie firmy mają udziały w ET). Z tym że Elektrim, który zawsze uważał się za jedynego właściciela pakietu Ery, już się ich pozbył — Deutsche Telekom (DT) wykonał tzw. opcję call i zapłacił pierwszą ratę wysokości 600 mln EUR. Skargę kasacyjną na ostatnią decyzję sądu zapowiedziały zarówno DT, jak i Elektrim. Vivendi na razie triumfuje.

Tylko spokojnie

Co na to Zygmunt Solorz-Żak? Przewodniczący rady nadzorczej Elektrimu nie komentuje ostatniej decyzji sądu apelacyjnego i tego, czy i jak przełoży się to na zmiany w KRS. I nie zamierza się tym przejmować.

— Trzeba pamiętać, że istnieje możliwość złożenia kasacji, a więc postępowanie nie jest jeszcze zakończone. Inne postępowania sądowe toczą się od kilku lat, wydawane są różne wyroki, a ja z zasady ich nie komentuję. Jest np. postępowanie, które ma ustalić, czy Elektrim Telekomunikacja jest udziałowcem PTC i z tego, co mi wiadomo, obecnie jest zawieszone. Trwa już kilka lat i nie wiadomo, kiedy się skończy. A z przewidywaniem skutków prawnych należy poczekać do ostatecznego zakończenia poszczególnych postępowań — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Drobni akcjonariusze, od lat oddani Elektrimowi i czekający na pomyślne zakończenie sprawy oraz powrót na GPW, powinni uzbroić się w cierpliwość. Przewodniczący rady nadzorczej "Elka" nie sądzi, żeby proces upadłościowy spółki szybko się zakończył. Związane jest to z licznymi postępowaniami, w których Elektrim jest stroną.

— Sam proces upadłościowy mógłby przebiegać szybciej. Jednak, moim zdaniem, wierzycielom i tym, którzy uważają się za wierzycieli, wcale na tym nie zależy — mówi inwestor.

Na liście wierzycieli znajdują się m.in. skarb państwa i obligatariusze Elektrimu (spółka podkreśla, że istnienie ich wierzytelności nie jest przesądzone, ponieważ sąd apelacyjny w Londynie przyjął do rozpoznania apelację Elektrimu od wyroku zasądzającego tzw. płatność warunkową). Vivendi cały czas walczy o to, by się na niej znaleźć. Zygmunt Solorz-Żak dodaje, że przeciągający się proces upadłościowy nie jest korzystny dla spółki i jej finansów.

— Np. w sporach z obligatariuszami Elektrim ponosi koszty wszystkich procesów, niezależnie od tego, czy je wygrywa, czy przegrywa. Jeżeli to potrwa jeszcze kilka lat, spółce być może po prostu zabraknie pieniędzy — mówi Zygmunt Solorz-Żak.

Nowa era

Jeden z najbogatszych Polaków sam angażuje się teraz przede wszystkim w przedsięwzięcia telekomunikacyjne. Pilnie śledzi wszelkie nowinki w branży, podróżuje i sprawdza, jak nowe technologie działają w praktyce.

A w Polsce Sferia we współpracy z Aero2 już buduje sieć internetową dla Cyfrowego Polsatu. W zanadrzu obie spółki mają jeszcze kilka częstotliwości, które mogą wykorzystać do zbudowania sieci obejmującej cały kraj — poza tymi, które kupiły w przetargach, w grupie jest teraz także Mobyland z częstotliwością 1800 MHz.

Według wcześniejszych zapowiedzi, Zygmunt Solorz-Żak chce na telekomunikację wydać nawet kilka miliardów złotych. Przedsięwzięcie finansuje sam, chociaż przeprowadził próbę wniesienia Sferii do Cyfrowego Polsatu. Akcjonariusze nie byli zachwyceni, więc błyskawicznie się wycofał. Firmy będą więc współpracować bez wzajemnego zaangażowania kapitałowego.

Z pierwszych efektów tej współpracy będzie można korzystać jeszcze w tym roku. Firmy chcą dotrzeć z szybkim dostępem do internetu poza wielkie miasta — tam, gdzie dla abonentów nie ma innej alternatywy, a Cyfrowy Polsat jest już obecny z telewizją. Ale to będzie dopiero początek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu