SEATTLE (Reuters) - W czwartek Microsoft poinformował, że wypłaci pierwszą w historii dywidendę oraz dokona splitu akcji jeden do dwóch. W ubiegłym kwartale największy na świecie producent oprogramowania wypracował rekordowe przychody i zysk wyższy od prognoz analityków.
Jednak koncern oczekuje, że w tym kwartale i całym roku obrachunkowym kończącym się w czerwcu przychody będą niższe od prognoz analityków z powodu trwającej zapaści na rynku technologicznym.
Po publikacji wyników akcje Microsoftu spadły w handlu pozasesyjnym do 53,63 dolara z 55,35 dolara na koniec czwartkowych notowań z powodu ostrożnych prognoz dla branży, które przedstawił dyrektor finansowych spółki - John Connors. "Nadal uważamy, że warunki na rynku komputerów osobistych nie zmieniły się, a popyt jest wciąż słaby" - powiedział Connors podczas telekonferencji.
W drugim kwartale roku obrachunkowego zakończonym 31 grudnia Microsoft miał 2,55 miliarda dolarów zysku netto, czyli 47 centów na akcję wobec 2,28 miliarda dolarów, czyli 41 centów na akcję rok wcześniej. Analitycy prognozowali, że zysk na akcję wyniesie 46 centów na akcję.
W wynikach za miniony kwartał uwzględniono koszty prawne poniesione przez giganta w wysokości 210 milionów dolarów, 282 miliony dolarów z odpisu wartości inwestycji oraz 126 milionów dolarów z ulgi podatkowej.
Przychody Microsoftu wyniosły rekordowe 8,54 miliarda dolarów, czyli były o 10 procent wyższe niż 7,74 miliarda dolarów rok wcześniej.
W kwartale zakończonym w marcu, koncern planuje uzyskać przychody rzędu 7,7-7,8 miliarda dolarów, czyli nieco mniej niż 7,96 miliarda dolarów prognozowane przez analityków ankietowanych przez Thomson First Call. Rok wcześniej przychody w trzecim kwartale roku obrachunkowego wyniosły 7,25 miliarda dolarów.
Również w całym kończącym się w czerwcu roku obrachunkowym prognozy Microsoftu są niższe od oczekiwań analityków. Koncern oczekuje, że przychody wyniosą 31,9-32,1 miliarda dolarów wobec 32,5 miliarda oczekiwanych przez rynek. W całym roku obrachunkowym 2002 Microsoft miał 28,4 miliarda dolarów przychodów.
"Biorąc pod uwagę, że przez resztę 2003 roku warunki na rynku będą trudne jak i trudności jakie mogą czekać koncern w 2004 roku, prognozy koncernu są ostrożne. Stąd reakcja inwestorów" - powiedział Marty Shagron, zarządzający portfelem z Victory Capital Management.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Adrian Krajewski; Reuters Messaging: [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, [email protected]))