Zysk netto Stalexportu spadł o blisko 40 mln zł

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 2000-04-14 00:00

Zysk netto Stalexportu spadł o blisko 40 mln zł

Katowicki Stalexport zakończył ubiegły rok zyskiem netto wysokości 206,6 mln zł, o 40 mln zł niższym niż wykazany przez spółkę w raporcie za czwarty kwartał 1999. Na obniżenie tego wyniku wpływ miało przede wszystkim utworzenie przez firmę rezerw na koszty związane z przeszacowaniem zobowiązań z tytułu obligacji zamiennych wraz z premią dla obligatariuszy, w przypadku gdyby nie doszło do zamiany tych papierów na akcje Stalexportu. Tym razem rezerwą objęto pełne koszty związane z wyceną bilansową obligacji, a nie jak wcześnie, mimo zastrzeżeń audytora, jedynie 10 proc. tych kosztów. Zabieg ten obniżył zysk netto za 1999 rok prawie o 36 mln zł.

AUDYTOR ma jednak wciąż wątpliwości, czy w związku z zaangażowaniem Stalexportu w proces restrukturyzacji hutnictwa, nakłady, jakie poniosła spółka m.in. w podmiotach powiązanych, będą możliwe do odzyskania w perspektywie umożliwiającej jej niezakłóconą kontynuację działalności.

— Sprawozdanie finansowe nie zawiera żadnych korekt, które mogłyby okazać się konieczne, gdyby taka sytuacja zaistniała — pisze audytor w raporcie.

ZRESZTĄ uzyskanie dodatniego wyniku finansowego przez Stal- export w 1999 roku możliwe było jednak tylko dzięki sprzedaży akcji Polkomtela. Na tej transakcji katowicka spółka zrealizowała 334 mln zł zysku netto. Na poprawę tego wyniku wpływ miał też wcześniejszy wykup obligacji zamiennych. Stalexport odkupił już od właścicieli ponad 36 proc. tych papierów, płacąc za nie cenę równą 60-80 proc. ich wartości nominalnej.

W ZWIĄZKU z tym mógł wykazać na tych transakcjach zysk finansowy wysokości nawet 5,5 mln USD (22 mln zł). Do tego należałoby jeszcze doliczyć odsetki od przeterminowanych należności od spó-łek zależnych. Oznacza to, że gdyby nie te wszystkie wydarzenia (a te, jak w przypadku udziałów Polkomtela, będą miały jednorazowy charakter) katowicka spółka zamknęłaby ubiegły rok stratą wynoszącą nawet 150 mln zł.

DZIAŁALNOŚĆ podstawowa Stalexportu, związana z handlem wyrobami hutniczymi, wciąż pozostawia wiele do życzenia. Zanotowane przez spółkę przychody w roku 1999 wysokości 2,2 mld zł, były niższe o 12 proc. od osiągniętych w roku 1998, przy spadku krajowego zużycia wyrobów stalowych o 4 proc. Do tego doszły też pewne perturbacje z egzekwowaniem należności. Te w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosły o 174 mln zł.

UTRZYMUJĄCA się od drugiej połowy 1998 roku dekoniunktura na rynku stali miała też wpływ na obniżenie marż uzyskiwanych przez spółkę. Efektem tego jest obniżenie zysku na sprzedaży z 57 mln zł w 1998 roku do 45 mln zł w roku 1999. Na spadek cen stali również istotny wpływ miał import wyrobów hutniczych z Łotwy i Ukrainy, po cenach niższych od cen wyrobów polskich hut.

DO TEGO dochodzą także wysokie koszty produkcji wynikające z przestarzałej struktury produkcji, charakteryzującej się wytwarzaniem wyrobów niskoprzetworzonych. Według przewidywań ekspertów, korzystnych zmian w hutnictwie można oczekiwać najszybciej po roku 2000.