Zysk Pekao urósł, a giełdowy kurs spadł

opublikowano: 26-02-2019, 17:48

Pekao pochwaliło się dwucyfrowym wzrostem zysku i przyzwoitym wskaźnikiem ROE za zeszły rok. Zarząd podtrzymuje też strategiczne cele na 2020 r.

Pekao jest szóstym bankiem, który pochwalił się wstępnymi, nieaudytowanymi wynikami za 2018 r. Grupa osiągnęła 2,29 mld zł skonsolidowanego zysku netto, czyli o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. ROE, czyli wskaźnik rentowności kapitałów własnych, uplasował się na poziomie 10,2 proc. i w porównaniu z rokiem poprzednim jest niższy 0,85 proc. Zgodnie z aktualną strategią rozwoju „Żubra” celem kadry, która zarządza bankiem od ponad roku, jest osiągnięcie do 2020 r. 14-procentowego ROE i ponad 3 mld zł zysku netto przy współczynniku kosztów do dochodów poniżej 40 proc. Dwucyfrowe ROE, oprócz Pekao, osiągnął też Santander, ING Bank Śląski i Citi Handlowy.

Przed Pekao, którym kieruje Michał Krupiński, stoją nowe wyzwania, takie np. transformacja banku w każdym segmencie działalności w celu dalszej poprawy efektywności sprzedażowej, pogłębiania relacji z klientami oraz usprawnienia procesów i pełnej cyfryzacji.
Zobacz więcej

NOWE WYZWANIA:

Przed Pekao, którym kieruje Michał Krupiński, stoją nowe wyzwania, takie np. transformacja banku w każdym segmencie działalności w celu dalszej poprawy efektywności sprzedażowej, pogłębiania relacji z klientami oraz usprawnienia procesów i pełnej cyfryzacji. fot. ARC

– Raportowane ROE w 2017 r. wydatnie zwiększyła transakcja zakupu Pioneer Pekao Investment Management (PPIM), a w 2018 r. nie mieliśmy wpływu istotnych zdarzeń jednorazowych, stąd niższy wynik. Jednocześnie powtarzalna rentowność się poprawiła. Biorąc pod uwagę ciągle dobre otoczenie makroekonomiczne i szereg inicjatyw banku, jak np. program dobrowolnych odejść, robotyzacja procesów kredytowych, poszerzenie oferty i zmiana struktury aktywów, rentowność kapitałów własnych banku powinna rosnąć w tym i kolejnym roku -  ocenia Michał Sobolewski, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.     

W listopadzie 2017 r. zarząd banku, ogłaszając strategię, deklarował, że podzieli się z akcjonariuszami całym zyskiem wypracowanym w latach 2017-18. Później obietnicę jednak skorygował – 90 proc. zysku za 2018 r., 60-80 proc. za 2019 r. i 50-75 proc. za 2020 r.  We wtorek zarząd podał, że może przeznaczyć na dywidendę 75 proc. zysków osiągniętych w latach 2019-21. Wskaźnik wynika z uwzględnienia przez zarząd otrzymanych od nadzorcy rekomendacji dotyczących założeń polityki dywidendowej.

– Nie planujemy zmieniać swojej dywidendowej polityki średnioterminowej. Wskutek tego, że w tym roku bank może wypłacić mniej dywidendy niż planował wcześniej, będziemy poruszać się w górnych przedziałach polityki dywidendowej w kolejnych latach – tłumaczy Tomasz Kubiak, wiceprezes Peako, nadzorujący pion finansowy.
W trakcie wtorkowej sesji kurs giełdowego „Żubra” spadł o 1,08 proc. Natomiast dzień wcześniej notowania spółki mocno rosły – z 113,50 do 116 zł za akcję. 

Zdaniem analityka zeszłoroczne wyniki Pekao są dobre.

– Zysk netto okazał się lepszy o blisko 100 mln zł od oczekiwań rynku. Co prawda, pojawiły się w nim niewielkie jednorazowe transakcje, takie jak sprzedaż nieruchomości i portfela kredytów niepracujących, jednak nie miały one znaczącego wpływu całoroczny wynik. Ponadto Pekao pokazało rosnący wynik prowizyjny, lepszy od konkurencyjnych banków, które opublikowały swoje wyniki finansowe za 2018 r. – zauważa Michał Sobolewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KWS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu