Sprawdziły się pesymistyczne prognozy spadku zysków J Sainsbury, trzeciej na brytyjskim rynku sieci supermarketów. W drugiej połowie roku obrotowego, obejmującego okres od października 2004 do końca marca 2005 r. wynik netto zmniejszył się aż o 81 proc., do 36 mln GBP. W tym samym okresie sprzedaż obniżyła się o 8,3 proc., do 7,2 mld GBP (po wyłączeniu podatku VAT).
Specjaliści wskazują trzy powody słabych wyników. Pierwszy to spadająca sprzedaż w związku z zamknięciem 13 nierentownych placówek. Obecnie w sieci J Sainsbury działają 543 supermarkety. Kolejnym elementem układanki są znaczne redukcje zatrudnienia. Ponadto tracąca na rzecz Tesco i Wal-Mart udziały w rynku sieć zmuszona została do dużych obniżek cen, które objęły blisko 7 tys. produktów. Wartość koszyka 33 reprezentatywnych produktów zmniejszyła się od stycznia do maja z 46,62 do 35,22 GBP.
Reakcja londyńskiej giełdy na potwierdzenie prognoz wyników była ostra. Cena akcji J Sainsbury spadała w środę o blisko 2 proc., zmniejszając wartość tegorocznej stopy zwrotu do zaledwie 4 proc.